Jesień to idealny czas na przygotowanie domowych nalewek. Jedną z najbardziej aromatycznych jest bez wątpienia nalewka z pigwy. Jej piękny, złocisty kolor, intensywny owocowy zapach i charakterystyczny, lekko kwaskowaty smak sprawiają, że trudno pomylić ją z jakimkolwiek innym domowym trunkiem. To doskonały sposób na zamknięcie smaku jesieni w butelce i zachowanie go na długie, zimowe wieczory.Warto zainteresować się pigwą nie tylko ze względu na jej walory smakowe. Owoce te są źródłem witaminy C, błonnika oraz związków polifenolowych, które wykazują działanie antyoksydacyjne. Tradycyjnie wykorzystuje się je w domowych przetworach, syropach, konfiturach i naparach. Surowa pigwa jest twarda i cierpka, dlatego najczęściej poddaje się ją obróbce. Trzeba jednak pamiętać, że zawartość witamin i innych związków zmienia się podczas przetwarzania.
Warto jeszcze wyjaśnić pewną kwestię. Pigwa i pigwowiec to nie to samo. Pigwa (Cydonia oblonga) to drzewo o wysokości 3–5 m z dużymi, żółtymi owocami pokrytymi meszkiem, ważącymi zwykle 200–500 g. Pigwowiec (Chaenomeles) to krzew o wysokości 0,5–3 m z małymi (3–6 cm), gładkimi i bardzo kwaśnymi owocami. Obie rośliny należą do rodziny różowatych, ale do różnych rodzajów.
- Wielkość owocu. Pigwa ma wielkość dużej gruszki, pigwowiec – orzecha włoskiego lub małego jabłka.
- Skórka. Owoc pigwy pokrywa szary meszek, który łatwo zetrzeć palcem. Pigwowiec jest gładki i lekko lepki od wosku.
- Pigwa rośnie jako drzewko z jednym pniem. Pigwowiec to niski, rozłożysty krzew, często z cierniami, popularny w parkach i na osiedlach.
NALEWKA Z PIGWY
Składniki:
- 2kg dojrzałej pigwy
- 800 g cukru
- 500ml spirytusu 95%
- 500ml wódki 40%
Pigwę dokładnie myjemy i osuszamy. Usuwamy gniazda nasienne oraz pestki. Owoce kroimy w cienkie plasterki, a następnie przekładamy do dużego, czystego słoja. Zasypujemy je cukrem, delikatnie mieszamy i odstawiamy na kilka dni w ciepłe miejsce, aż owoce puszczą sok. Codziennie potrząsamy słojem, aby cukier równomiernie się rozpuszczał. Następnie sok zlewamy. Dodajemy do niego alkohol. Gotową nalewkę przelewamy do czystych, wyparzonych i suchych butelek, szczelnie je zamykamy i odstawiamy w chłodne, ciemne miejsce na co najmniej 2–3 miesiące. Im dłużej nalewka dojrzewa, tym łagodniejszy i pełniejszy staje się jej smak.
Jeśli chodzi o owoce, które zostały po zlaniu syropu, ja dodaję do nich około 1 litra wrzącej wody i dokładnie mieszam. Gotowy kompot rozlewam do szklanek i podaję jako dodatek do obiadu.
Jeśli chodzi o owoce, które zostały po zlaniu syropu, ja dodaję do nich około 1 litra wrzącej wody i dokładnie mieszam. Gotowy kompot rozlewam do szklanek i podaję jako dodatek do obiadu.







Brak komentarzy
Prześlij komentarz
Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa/konstruktywną krytykę.
Mam nadzieję, że miło spędziłeś u mnie czas.