SŁODKIE BUŁECZKI DYNIOWE

Resztki dyniowego purée, które zostały mi po upieczeniu sernika dyniowego na kawowym spodzie, wykorzystałam do upieczenia tych bułeczek. Kiedyś piekłam podobne, ale nadziewane jesiennymi warzywami i serem (klik). Dziś wersja na słodko do twarożka, czy dżemu.

SŁODKIE BUŁECZKI DYNIOWE

Składniki:
  • 25 g świeżych drożdży
  • 250 ml mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka naturalnego cukru waniliowego
  • +/- 600 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 50 g masła
  • 1/2 szklanki purée dyniowego
Piekarnik nagrzewamy do 170*C.
1/4 średniej dyni kroimy w grubą kostkę (bez pestek). Układamy ją na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy 20 minut (170*C), aż do miękkości. Usuwamy następnie skórkę, a kawałki czystej dyni rozcieramy blenderem na gładkie purée (potrzebujemy połowę szklanki).
Zarabiamy ciasto.
Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku. Dodajemy cukier i całość odstawiamy w ciepłe miejsce na 10 minut.
W dużej misce mieszamy wszystkie pozostałe składniki. Dodajemy drożdże  i purée z dyni. Zarabiamy jednolite, gładkie ciasto. Jeżeli ciasto jest zbyt rzadkie i ciężko się je wyrabia, to dosypujemy mąki. Następnie przenosimy je do oprószonej mąką miski, przykrywamy suchą szmatką i odstawiamy ponownie w ciepłe miejsce, by podwoiło swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto przenosimy na oprószoną mąką stolnicę, zagniatamy i dzielimy na 8 części. Każdą formujemy w kulkę i odstawiamy na 15 minut do napuszenia.
Następnie owijamy bułki sznurkiem na krzyż. Gotowe układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy je 15-20 minut (muszą się ładnie zarumienić).
Usuwamy sznurek. 



SERNIK DYNIOWY NA KAWOWYM SPODZIE

Złota, ciepła jesień powoli ustępuje miejsca tej szarej, mglistej i zimnej. W takie dni nic nie rozgrzeje i nie poprawi nam nastroju bardziej od filiżanki gorącej, mocnej i aromatycznej kawy. Sklep internetowy Coffeedesk, dzięki szerokiemu wachlarzowi kaw (klik) o wyjątkowym smaku i aromacie, przenosi nas w różne zakątki świata. Moim numerem jeden od jakiegoś czasu jest brazylijska kawa Brazylia Guaxupe Espresso w której smaku pojawia się ciemna czekolada, miód i prażone migdały. To właśnie ta kawa zainspirowała mnie do stworzenia tego deseru. 
Ciasto wyszło wilgotne i jedwabiście gładkie. Delikatny smak warstwy serowej podbija kawowy biszkopt. Do solidnego kawałka sernika koniecznie filiżanka ukochanej kawy. Taką jesień też można pokochać! 
Mam dla Was niespodziankę od Coffeedesk - kod: LIMONKOWY10, który daje 10 zł rabatu przy zakupach za co najmniej 109 zł. Kod nie połączy się z innymi akcjami promocyjnymi, jest jednorazowy na użytkownika i przestanie działać 31.12.2022


SERNIK DYNIOWY NA KAWOWYM SPODZIE

Składniki:
kawowy spód
  • 50 ml mocnego espresso 
  • 3/4 szklanki cukru
  • 100 g masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej
masa serowa
  • 1 kg sera białego z wiaderka
  • 70 g miękkiego masła
  • 1 budyń waniliowy
  • 3 jajka
  • 1  szklanka purée z dyni piżmowej
  • 3/4 szklanki cukru
dodatkowo
  • 1/2 szklanki śmietany 30%
  • 150 g białej czekolady
Przygotowujemy kawowy spód.
W rondelku o grubym dnie rozpuszczamy masło. Dodajemy cukier, cukier waniliowy i wlewamy espresso. Całość gotujemy chwilkę  mieszając cały czas. Masę odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy je na sztywną pianę.
Do zimnej masy kawowej dokładamy 4 żółtka, mąkę pszenną, proszek do pieczenia i pianę z białek. Całość delikatnie mieszamy silikonową łopatką. Ciasto przekładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia.
Przygotowujemy masę serową.
Połowę średniej dyni kroimy w grubą kostkę (bez pestek). Układamy ją na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy 20 minut (170*C), aż do miękkości. Usuwamy następnie skórkę, a kawałki czystej dyni rozcieramy blenderem na gładkie purée.
Do sera wbijamy jajka, wsypujemy cukier, dokładamy miękkie masło, purée z dyni oraz budyń w proszku. Wszystkie składniki miksujemy razem. Masę serową przekładamy na kawowy spód. Pieczemy sernik w piekarniku nagrzanym do 170*C przez 60 minut. Jeśli zbyt mocno przypieka się z góry, to przykrywamy go folią aluminiową. 
Gotowe ciasto odstawiamy do wystudzenia.
Przygotowujemy polewę.
Białą czekoladę siekamy drobno. Zalewamy ją gorącą śmietaną. Mieszamy całość do czasu, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Polewamy ciasto tak przygotowaną polewą.




Przepis powstał we współpracy z: 


KANELBULLAR / BUŁECZKI CYNAMONOWE PIPPI

 

Uwielbiam Pippi Pończoszankę za jej pomysłowość, buntowniczość i nieograniczoną niczym wyobraźnię. Postanowiłam zarazić tą miłością i moją córkę, która wybrała strój Pippi na Dzień Bajki w przedszkolu. Z kolei jej strój zainspirował mnie do upieczenia tych cynamonowych drożdżówek. 
Drożdżówki cynamonowe są ulubionym przysmakiem Szwedów podczas fiki (przerwa w pracy lub innej działalności w celu wypicia kawy lub innego napoju z przekąskami w towarzystwie znajomych, przyjaciół lub rodziny). Pippi brała udział w takiej imprezie u swoich sąsiadów i przyjaciół zarazem. Także bądźcie jak Pippi i ja i zakochajcie się w tym smakołyku.

KANELBULLAR / BUŁECZKI CYNAMONOWE PIPPI

Składniki:
ciasto
  • 550 g mąki pszennej tortowej
  • 250 ml mleka
  • 1 jajko
  • 4 łyżki cukru
  • 20 g drożdży
  • 100g masła
  • szczypta soli
nadzienie
  • 150 g zmielonych migdałów blanszowanych
  • 3 łyżki cynamonu
  • 100 g masła
  • 3 łyżki cukru
dodatkowo
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka mleka
  • płatki migdałowe
  • cukier perlisty
Dzień wcześniej przed planowanym pieczeniem.
Drożdże mieszamy z cukrem. Dodajemy do nich letnie mleko, mieszamy i odsawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce.
Do mąki wbijamy jajko, dodajemy rozpuszczone masło, sól i rozczyn drożdżowy. Zarabiamy gładkie, elastyczne ciasto. Owijamy miskę folią i ostawiamy do lodówki na noc. Następnego dnia wyjmujemy ciasto z lodówki na dwie godziny przed planowanym pieczeniem. 
Zmielone migdały mieszamy z cukrem, cynamonem i rozpuszczonym, zimnym masłem. Mieszamy dokładnie całość.
Ciasto rozwałkowujemy na stolnicy dość cienko (placek kwadratowy). Na całym cieśnie rozsmarowujemy nadzienie. Następnie ciasto składamy na pół. Rozwałkowujemy je na kształt prostokąta i tniemy w paski o szerokości 1 cm idługości około 20 cm. Każda bułeczka składa się z dwóch takich pasków. Bierzemy jeden pasek i owijamy go wokół trzech palców dłoni (wskazującego, środkowego, serdecznego). Następnie to samo robimy z drugim paskiem ciasta. Odstawiamy bułeczki na blaszkę wyłożoną pergmaminem. Każdą drożdżówkę smarujemy żółtkiem zmieszanym z mlekiem, oprószamy cukrem i płatkami migdałowymi. Pieczemy bułeczki 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 170*C (na złoto).


Nie miałam czasu, żeby nakręcić filmik instruktażowy ze zwjaniem ciasta, ale znalazłam taki na YT:

PIKANTNA SALSA Z KOLOROWYMI PAPRYKAMI

 


Uwielbiam tę salsę. Podjadamy ją z mężem razem z chipsami i nachosami. To też taki mój tajny dodatek do sosów pomidorowych, które podaję z kurczakiem lub mielonym mięsem. Coś pysznego.

PIKANTNA SALSA Z KOLOROWYMI PAPRYKAMI

Składniki:
  • 6 czerwonych papryk
  • 2 zielone papryki
  • 2 żółte papryki
  • 5 dużych pomidorów
  • 3 duże cebule
  • 4 papryczki chilli (całe z nasionami)
  • 5 dużych ząbków czosnku
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka suszonego imbiru
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • 2 łyżki papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1 łyżka soli
  • 4 łyżki oleju do smażenia
Papryki kroimy w drobną kostkę. Pomidory zalewamy wrzątkiem i usuwamy z nich skórkę. Kroimy je w grubą kostkę.
W woku (lub głębokiej patelni) rozgrzewamy olej. Dodajemy drobno posiekaną cebulę. Szklimy ją na złoty kolor. Dokładamy posiekany drobno czosnek oraz pokrojone w plasterki papryczki chilli (z pestkami). Dodajemy papryki, pomidory i łyżeczkę cukru. Całość gotujemy pół godziny pod przykryciem, żeby warzywa puściły sok. Następnie usuwamy pokrywkę, żeby sok odparował i gotujemy całość kolejne 30 minut. Salsa powinna być bardzo gęsta. Pod koniec dodajemy roztarte w moździerzu przyprawy i ocet. Salsę studzimy i przekładamy do suchych i wcześniej wyparzonych słoików. Zakręcamy je mocno i pasteryzujemy na sucho w piekarniku (patrz przetwory zimne).

TORT CZEKOLADOWO-CYTRYNOWY

 

Ciasto urodzinowe mojej córki. Połączenie jej ulubionych smaków: czekoladowego i cytrynowego. Połowę kremu lemon curd wyjadła mi prosto z garnuszka, także zdecydowanie jej smakowało. Jeszcze w tym roku ma fazę na jednorożce, także tort utrzymany w pastelowej kolorystyce. 


TORT CZEKOLADOWO-CYTRYNOWY

Składniki:
poncz cytrynowy
  • sok z 1 cytryny
  • 1 łyżka cukru 
  • 1/2 szklanki wody
dodatkowo
  • lemon curd
  • 500 g serka mascarpone
  • 1/2 szklanki śmietany 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
krem czekoladowy
  • 1 gorzka czekolada
  • 1/2 szklanki śmietany 30%
  • 250 g serka mascarpone
polewa cytrynowa
  • 1 szklanka śmietany 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżka lemon curd
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • kolorowa posypka 
Pieczemy biszkopt czekoladowy według przepisu: klik. Biszkopt dzielimy na dwa lub trzy blaty.
Przygotowujemy poncz. 
Cukier rozpuszczamy w gorącej wodzie. Gdy syrop przestygnie dodajemy sok z cytryny. Ponczem nasączamy blaty biszkoptowe.
Przygotowujemy lemon curd (wykorzystamy cały kremu z tego przepisu): klik. Połowę kremu rozsmarowujemy na biszkoptach. Jedną łyżkę lemon curd odkładamy do polewy cytrynowej. Pozostały krem mieszamy z serkiem mascarpone, cukrem pudrem i śmietaną. Krem wykładamy na warstwę lemon curdu. 
Przygotowujemy krem czekoladowy. 
Śmietanę podgrzewamy (nie można jej  jednak zagotować). Dodajemy do niej pokruszoną czekoladę i mieszamy. Odstawiamy całość do wystudzenia. Następnie dodajemy serek mascarpone. Łączymy składniki. Kremem pokrywamy wierzch i boki tortu.
Przygotowujemy polewę cytrynową. 
Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem. Dodajemy rozpuszczoną (w niewielkiej ilości gorącej wody) żelatynę i lemon curd. Polewą dekorujemy ciasto. Całoś oprószamy kolorową posypką. 


przepisy kulinarne przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne