POWIDŁA ŚLIWKOWE Z PIEKARNIKA

 

Powidła to cudowny i niezastąpiony dodatek do ciast i deserów. Choć uwielbiam powidła agrestowe (to mój numer jeden, bo kocham wszystko co kwaśne), to w tym roku śliwa Nam tak obrodziła, że żal było śliwek nie przerobić. Powstawały knedle, ciasta drożdżowe, a gdy owoce zaczęły już tracić jędrność postanowiłam usmażyć z nich powidła śliwkowe. Te są zdecydowanie delikatniejsze w smaku od agrestowych i nie mają pestek (olbrzymia zaleta). Ja przygotowuję powidła w piekarniku. Nie dodaję do nich żadnych przypraw. Tylko sam cukier.


POWIDŁA ŚLIWKOWE Z PIEKARNIKA

Składniki (4 słoiczki półlitrowe):
  • 4 kg śliwek węgierek
  • 1/2 kg cukru
Śliwki myjemy. Usuwamy pestki. Owoce przenosimy do naczynia żaroodpornego (ja smażyłam powidła w gęsiarce). Piekarnik nagrzewam do 150*C. Wkładamy owoce i pieczemy je 3 dni z rzędu po 1 godzinie. Od czasu do czasu należy owoce przemieszać, żeby nie przywarły do dna.
Gotowe powidła przenosimy do wyparzonych słoiczków. Zakręcamy je szczelnie i pasteryzujemy "na mokro" (patrz: przetwory gorące). Tak zabezpieczone mogą spędzić w spiżarni nawet kilka miesięcy.






KOKTAJL BANANOWO-KAKAOWY

 

Przepis na szybkie i bardzo zdrowe śniadanie. Koktajl przygotowuje się błyskawicznie. Jest sycący i bardzo smaczny. 

KOKTAJL BANANOWO-KAKAOWY

Składniki (2 porcje):
  • 1 i 1/2 szklanki mleka roślinnego (np. z orzechów nerkowca)
  • 2 banany
  • 2 łyżki płatków jaglanych / owsianych górskich
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżka miodu
Wszystkie składniki blendujemy na gładką, kremową masę.

KŁOSY Z MIODEM, MAKIEM I KARMELIZOWANYMI ORZECHAMI - LIBIĄSKIE BARBARKI

 

W  mojej gminie ogłoszono konkurs kulinarny na stworzenie przepisu i upieczenie ciastek, które staną się popisowym lokalnym przysmakiem. Co prawda mój przepis nie został nagrodzony, ale ciastka są pyszne i warte spróbowania, a że napracowałam się nad tą pracą, to dodaję ją tutaj. 

Gmina Libiąż, to gmina miejsko-wiejska w województwie małopolskim, w powiecie chrzanowskim. W jej skład wchodzi miasto Libiąż i dwie wioski: Gromiec (moja) i Żarki.
Choć większość kojarzy gminę Libiąż z kopalnią węgla Janina, to jest to też gmina miodem i winem płynąca.

Każdy składnik ma znaczenie.
1) Miód.
W powiecie chrzanowskim działa koło pszczelarzy "CABANKA" zrzeszające pszczelarzy z całej okolicy (m.in. z gminy Libiąż).
Na terenie Chrzanowa za historyczną datę powstania związku, który w swoich początkach przyjął nazwę „ Towarzystwo Pszczelarzy w Chrzanowie" należy przyjąć rok 1917.
Datę tą nie należy jednak kojarzyć z początkową działalnością bartniczą na tej ziemi, bo na tej ziemi pszczelarstwem zajmowano się już w wieku XIII.
Miód wykorzystany w przepisie pochodzi z libiąskiej pasieki (pasieka u Arka).
2) Mąka pszenna.
Gmina Libiąż, to gmina o charakterze rolniczym. W przepisie wykorzystałam śnieżnobiałą mąkę pszenną tortową z okolicznego młyna (w Chrzanowie).
3) Posypka cukrowa.
Chciałam w oryginalny sposób nawiązać do węgla z którym kojarzy się moja gmina.
Polski cukier zabarwiłam węglem roślinnym (często wykorzystywanym w przemyśle spożywczym). Jest to barwnik w 100% naturalny i bezpieczny.
4) Drożdże.
Tradycyjnym lokalnym przysmakiem są drożdżowe buchty. Jedny z kryteriów jednak jest trwałość wypieku, a tradycyjne ciasto drożdżowe ma to do siebie, że szybko robi się czerstwe. Postanowiłam nawiązać do tego wypieku drożdżowego, jednak przygotować go według przepisu ulubionej XIX -wiecznej kucharki - Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Moja babcia uwielbiała jej wypieki i często zaglądała do jej książek kucharskich. Zaraziła mnie miłością do tej ekstrawaganckiej kobiety i jej zaskakujących (jak na tamte czasy) przepisów. Postanowiłam wykorzystać Naszą rodzinną tradycję i powiązać ją z tą lokalną.
Przepis zapożyczyłam z książki " Baby, placki i mazurki: praktyczne przepisy pieczenia chleba, bułek, placków, mazurków, tortów, ciastek, pierników i.t.p". Nieco go zmodyfikowałam i masło dodałam od razu do ciasta. Tym samym ciasto półfrancuskie zamieniłam w krucho-drożdżowe. W przepisie podaję przeliczone i zaokrąglone ilości.
5) Mak i orzechy.
Ciastko, które będzie promowało gminę powinno być równie smaczne i charakterystyczne co rogale świętomarcińskie, czy pierniki. Ze względu na trwałość ciasta zrezygnowałam z kremów i innego nadzienia, które łatwo się psuje, a kruchy spód posmarowałam makiem i orzechami w karmelu i miodzie. Makowiec, tradycyjne polskie ciasto, które znane jest od wieków, ma starosłowiańską historię. Rozpowszechnił się na całą Polskę po drugiej wojnie światowej. Kojarzy się ze Świętami, a ja chciałam, żeby Barbarki były kojarzone z czymś dostojnym. Dodatkowo zagrałam kolorem maku, nawiązując do koloru węgla. Z bakalii wybrałam polskie orzechy włoskie i laskowe.
6) Mleko, jaja, masło.
Zawsze wybieram składniki najlepszej jakości, dlatego wykorzystałam prawdziwe masło, świeże mleko i jaja z chowu ekologicznego.
7) Przyprawy (cynamon, wanilia, kardamon).
Nie wszyscy wiedzą, że w Libiążu jest winnica, wielokrotnie nagradzana za swoje wina. Moje ciastka z miodem, przyprawami korzennymi i orzechami cudownie komponują się z lokalnymi winami. Taki był też i mój zamysł, gdy dobierałam składniki do moich Kłosów. Wina słodkie i półsłodkie dobrze komponują się z deserami o korzennym zapachu i smaku.
Kształt ciastka - kłos.
Kształtem chciałam nawiązać do herbu Libiąża.
Herb przedstawia połowę piastowskiego orła, czarną wieżę kopalni i jej białe zabudowania. W podstawie herbu na zielonej poprzecznej belce umieszczone są dwa złote kłosy.
Zdecydowałam, że przygotuję ciastka-kłosy.

Trwałość.
Ciastka można przechowywać w chłodnym miejscu do 7 dni.

KŁOSY Z MIODEM,  MAKIEM I KARMELIZOWANYMI ORZECHAMI - LIBIĄSKIE BARBARKI

Składniki (na około 30 kłosów):
ciasto krucho-drożdżowe
  • 600 g mąki pszennej tortowej
  • 12 g drożdży świeżych
  • 250 ml mleka zimnego
  • 3 żółtka
  • 1 całe jajko
  • 1 łyżka cukru
  • 200 g masła
karmelizowane orzechy
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki orzechów laskowych
  • 2 łyżki miodu spadziowego
  • 2 łyżki cukru
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki kardamonu
  • ziarna z 1 laski wanilii
mak
  • 2 szklanki maku niebieskiego
  • 1 białko
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki cukru
cukier czarny
  • 3 łyżki cukru białego
  • 1 kapsułka węgla roślinnego/leczniczego
dodatkowo (do posmarowania)
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka mleka
Zarabiamy ciasto.
W dużej misce mieszamy ze sobą mąkę tortową, rozkruszone drożdże, zimne mleko. Żółtka i jajko mieszamy z cukrem. Dodajemy do miski z ciastem. Od razu dodajemy masło. Energicznie zagniatamy ciasto. Gęstość regulujemy mlekiem (zbyt gęste) lub mąką (gdy za rzadkie). Gotowe ciasto przykrywamy suchą ściereczką i odstawiamy na chwilę w ciepłe miejsce. Gdy się ruszy, przenosimy je na stolnicę oprószoną mąką.
Przygotowujemy orzechy w karmelu i miodzie.
Na suchą patelnię wrzucamy orzechy, cukier i przyprawy. Gdy cukier zacznie się karmelizować (zrobi się lekko brązowy) ściągamy patelnię z ognia. Dodajemy miód. Mieszamy i odstawiamy całość do przestudzenia i zastygnięcia.
Przygotowujemy mak.
Mak przepłukujemy i przekładamy do garnka. Zalewamy go gorącą wodą (tyle, by było jej o 1 cm więcej od maku) . Gotujemy mak na niewielkim ogniu około 10 minut, co jakiś czas go mieszając.
Następnie przelewamy go przez sitko, aby odsączyć nadmiar wody.
Mielimy mak (tarcza o bardzo drobnych oczkach) razem z orzechami. Dodajemy cukier (jeśli to konieczne). Do gotowej masy dodajemy łyżkę rozpuszczonego masła i jedno ubite białko. Delikatnie łączymy składniki.
Przygotowujemy cukrową posypkę.
Węgiel mieszamy z niewielką ilością wody. Barwimy barwnikiem drobny cukier. Rozkładamy cukier równomiernie na blaszce, żeby się wysuszył.
Zwijamy kłosy.
Ciasto rozwałkowujemy bardzo cienko. Tniemy je na niewielkie kwadraty. Każdy nacinamy z dwóch stron (sposób pokazują zdjęcia), uważając by nie przeciąć brzegów. Na środku ciasta układamy łyżkę nadzienia, zawijamy kłosy, smarujemy je żółtkiem z mlekiem i oprószamy cukrem. Pieczemy ciastka w piekarniku nagrzanym do 170*C przez 15 minut.









TORT "SŁONY KARMEL Z POPCORNEM"

 


Ten tort musiał się tu pojawić, bo chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. Moja jedna uwaga: ciasto dekorujemy popcornem tuż przed podaniem, bo prażona kukurydza szybko chłonie wilgoć i robi się gumowata. Szczerze przyznaję, że ja nie przepadam za słodkim popcornem. Jeśli jednak ktoś jest fanem, to ten torcik będzie strzałem w dziesiątkę. 
Ciasto możemy przygotować w wersji "tylko dla dorosłych" dodając do kremów zamiast karmelu likier "Słony karmel".

TORT "SŁONY KARMEL Z POPCORNEM"

Składniki:
krem karmelowy
  • 2 szklanki śmietany 30%
  • 500 g serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 50 ml słonego karmelu / likieru "Słony Karmel"
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 50 ml wody
  • 2 łyżki orzeszków ziemnych solonych
polewa
  • 50 ml słonego karmelu / likieru "Słony Karmel"
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 50 ml wody
popcorn
  • 2 łyżki ziaren kururydzy na popcorn
  • 2 łyżki oleju roślinnego
poncz
  • 1/4 szklanki wody
  • 2 łyżki słonego karmelu / likieru "Słony Karmel"
Pieczemy biszkopt zgodnie z przepisem: klik. Gotowe ciasto tniemy wzdłuż na 3 blaty.
Przygotowujemy karmel według wskazówek: klik. Jeśli wykorzystujemy gotowy likier, to ten etap pomijamy.
Przygotowujemy poncz. 
Karmel / likier mieszamy z wodą. Ponczem nasączamy biszkopty.
Przygotowujemy krem.
Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem. Wkręcamy serek mascarpone i karmel / likier. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie, studzimy ją i wlewamy do kremu. Do 1/3 części kremu dodajemy posiekane orzeszki ziemne. Kremem przekładamy blaty biszkoptowe (krem karmelowy - krem z orzechami - krem karmelowy). Boki i wierzch ciasta pokrywamy kremem karmelowym. Ciasto chłodzimy w lodówce minimum 2 godziny.
Przygotowujemy polewę.
Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie. Dodajemy do niej karmel / likier. Gdy polewa zgęstnieje dekorujemy nią ciasto.
Smażymy popcorn.
Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy ziarna kukurydzy. Przykrywamy naczynie pokrywką i smażymy popcorn na małym ogniu. Popcorn zanurzamy w zimnym karmelu i dekorujemy nim ciasto.

TORT "TĘCZOWY JEDNOROŻEC"

 

Tort urodzinowy mojej córki. Wytyczne: kolorowo-tęczowy i jednorożcowy. Kolorowe warstwy między blatami z biszkoptu zrobiłam z ptasiego mleczka. Do tego kolorowe posypki (uwielbiam mini piegi Decorada - szybko jednak puszczają kolor, więc ciasto dekorujemy tuż przed podaniem). Do dekoracji użyłam papierowych topperów (na Allegro pod topper jednorożec - super sprawa). 


TORT "TĘCZOWY JEDNOROŻEC"

Składniki:
poncz
  • sok z 1 cytryny
  • 1 łyżka cukru
  • 1/2 szklanki wody
ptasie mleczko pomarańczowe
  • 1 galaretka pomarańczowa
  • 150 ml śmietany 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżki serka mascarpone
ptasie mleczko cytrynowe
  • 1 galaretka cytrynowa
  • 150 ml śmietany 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżki serka mascarpone
ptasie mleczko malinowe
  • 1 galaretka malinowa
  • 2 szklanki malin mrożonych
  • 2 łyżki cukru
  • 150 ml śmietany 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżki serka mascarpone
ptasie mleczko agrestowe
  • 1 galaretka agrestowa
  • 150 ml śmietany 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżki serka mascarpone
ptasie mleczko jagodowe
  • 1 galaretka jagodowa
  • 150 ml śmietany 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżki serka mascarpone
do dekoracji 
  • 2 serki mascarpone
  • 100 g czekolady białej
  • 200 ml śmietany 30 %
  • posypki cukrowe
Pieczemy biszkoptowe blaty. 
Ja upiekłam biszkopt z podwójnej ilości (na dwa razy). Po przekrojenu na pół każdego otrzymałam 4 blaty.
Białka ubijamy na sztywną pianę. Stopniowo dodajemy żółtka i cukier. Masę ubijamy dość długo- musi być gęsta i puszysta. Następnie wsypujemy, przesianą z proszkiem do pieczenia, mąkę pszenną. Delikatnie mieszamy ciasto drewnianą łyżką. Wylewamy masę na formę do pieczenia (tortownicę) wyłożoną pergaminem. Pieczemy biszkopt w temperaturze 180*C około 40 minut. 
Przygotowujemy poncz. 
Cukier rozpuszczamy w ciepłej wodzie. Dodajemy sok cytrynowy. Ponczem nasączamy blaty.
Przygotowujemy ptasie mleczka.
Ptasie mleczko pomarańczowe, cytrynowe, agrestowe i jagodowe przygotowujemy tak samo. 
Galaretkę rozpuszczamy w 1/2 szklanki gorącej wody. Odstawiamy ją do wystudzenia. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem. Wkręcamy serek mascarpone. Do kremu wlewamy wystudzoną, gęstniejącą już galaretkę. Miksujemy i odstawiamy w chłodne miejsce.
Przygotowujemy ptasie mleczko malinowe.
Do rondelka o grubym dnie wsypujemy maliny. Dodajemy do nich wodę (3 łyżki) i podgrzewamy na niewielkim ogniu do czasu, aż owoce całkowicie się rozmrożą. Następnie owocową pulpę przecieramy przez sito (pestki odrzucamy). Dodajemy 2 łyżki cukru. Gotujemy całość do momentu, aż nadmiar wody odparuje prawie całkowicie (powinniśmy otrzymać około 4 łyżek barwnika).
Galaretkę malinową rozpuszczamy w 1/2 szklanki gorącej wody. Odstawiamy ją do wystudzenia. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem. Wkręcamy serek mascarpone. Do kremu wlewamy wystudzoną, gęstniejącą już galaretkę i mus malinowy. Miksujemy i odstawiamy w chłodne miejsce.
Blaty biszkoptowe przekładamy ptasim mleczkiem.Schładzamy ciasto przez noc.
Przygotowujemy krem czekoladowy.
Czekoladę siekamy bardzo drobno. Śmietanę podgrzewamy na niewielkim ogniu. W gorącej śmietanie rozpuszczamy czekoladę. Studzimy i odstawiamy całość do lodówki. Po około godzinie ubijamy mus na puszystę pianę. Dodajemy serki mascarpone. Dekorujemy kremem brzegi ciasta. Dodajemy kolorowe posypki i toppery.






przepisy kulinarne przepisy kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne