- złocistą barwą, lekko orzechowym aromatem i delikatnym posmakiem podkreślającym walory potraw
- długim okresem przydatności do spożycia
- wysoką temperaturą dymienia - dzięki temu można je wykorzystywać do smażenia (np. jajecznicy, grzybów, pączków, faworków, naleśników, ryb), pieczenia ciast i gotowania.
- Często w przepisach (zwłaszcza kuchni indyjskiej i pakistańskiej) spotykamy się z nazwą ghee lub ghi. To nic innego jak masło klarowane właśnie (uzyskuje się je głównie z mleka bawołów).
- Sklarowane masło jest czystym tłuszczem, pozbawionym alergenów (takich jak np. kazeina, czy laktoza).
- W przeszłości w Tłusty Czwartek smażono pączki na klarowanym maśle, od czego wzięło się powiedzenie „żyć jak pączek w maśle”.
JAK ZROBIĆ MASŁO KLAROWANE?
Masło (ja wykorzystałam 1kg masła / 5 kostek po 200g) umieszczamy w rondelku. Podgrzewamy je początkowo na średnim ogniu, by doprowadzić masło do wrzenia (w tym momencie odparowujemy wodę). Następnie zmniejszamy palnik do minimum. Z powierzchni tłuszczu zbieramy ostrożnie białą pianę (to białka i inne naturalne składniki nie będące tłuszczami). Proces powtarzamy do czasu, aż powierzchnia tłuszczu będzie całkowicie czysta. Trwa to przy takiej ilości masła 15-30 minut. Skręcamy palnik. Warto zwrócić uwagę, że na dnie powstała druga warstwa wytrąconego białka. Zlewamy więc tłuszcz ostrożnie do słoiczka, przesączając go przez sitko wyłożone kawałkiem gazy (w ten sposób oddzielamy je od niechcianych substancji). Sklarowane masło pozostawiamy do wystudzenia. Zimne odstawiamy do lodówki.
















Najsmaczniejsze z drożdżówek. Delikatne, puszyste ciasto drożdżowe mocno nadziane jagodami, polane kwaśnym lukrem cytrynowym. To idealne połączenie słodyczy i owocowej świeżości.


































