SKALNIK (945 M N.P.M.) – SZLAK Z CZARNOWA, OPIS TRASY, PARKING

Skalnik to najwyższy szczyt Rudaw Janowickich i jeden z obowiązkowych punktów na mapie każdego zdobywcy Korony Gór Polski. Choć sam wierzchołek ukryty jest w lesie i nie oferuje widoków, cała wycieczka potrafi pozytywnie zaskoczyć. Po drodze czekają malownicze leśne ścieżki, niezwykłe granitowe ostańce oraz jeden z najpiękniejszych punktów widokowych w Rudawach Janowickich – Ostra Mała. My wybraliśmy najkrótszą trasę z Czarnowa, ponieważ prognozy pogody nie napawały optymizmem. Okazało się jednak, że nawet przy kapryśnej aurze była to bardzo udana wyprawa.
Szczyt zdobywaliśmy w maju (było wtedy 9-10°C) stąd u córki rękawiczki i zimowa kurtka ;-).
Film z Naszej wyprawy dostępny jest na moim instagramie: KLIK


Informacje praktyczne

Szczyt: Skalnik (945 m n.p.m.)
Pasmo: Rudawy Janowickie
Korona Gór Polski: tak
Punkt startowy: Czarnów
Parking: niewielki, darmowy parking na około 4–5 samochodów KLIK
Szlak: niebieski (podejście) i żółty (zejście)
Poziom trudności: łatwy
Dla kogo: dla osób o przeciętnej kondycji, rodzin z dziećmi oraz zdobywców Korony Gór Polski.



Gdzie leży Skalnik?

Skalnik (945 m n.p.m.) jest najwyższym szczytem Rudaw Janowickich, położonych w południowej części Sudetów Zachodnich. Od wielu lat znajduje się na liście Korony Gór Polski, dlatego regularnie odwiedzają go turyści kompletujący wszystkie najwyższe szczyty polskich pasm górskich.
Choć sam wierzchołek jest zalesiony i nie oferuje panoramy, okolica zachwyca spokojem, pięknymi lasami oraz charakterystycznymi granitowymi formacjami skalnymi. To jedna z tych wycieczek, podczas których największe atrakcje znajdują się nieco obok właściwego szczytu.


Nasza trasa na Skalnik


Na wycieczkę wybraliśmy się z niewielkiej miejscowości Czarnów. To najkrótsza i jedna z najwygodniejszych tras prowadzących na Skalnik, dlatego świetnie sprawdza się wtedy, gdy pogoda jest niepewna lub mamy ograniczoną ilość czasu.
Samochód zostawiliśmy na małym, darmowym parkingu  KLIK, który pomieści zaledwie 4–5 aut. W sezonie warto przyjechać wcześniej, ponieważ miejsca szybko się zapełniają. 
Z parkingu ruszyliśmy niebieskim szlakiem, którym dość szybko dotarliśmy w okolice szczytu. Powrót zaplanowaliśmy szlakiem żółtym, dzięki czemu udało nam się zrobić przyjemną pętlę bez konieczności wracania tą samą drogą.
Trasa prowadzi głównie przez las. Nie ma tutaj wymagających podejść, dlatego wycieczka jest bardzo przyjemna i nie powinna sprawić większych trudności nawet mniej doświadczonym turystom.







Czy warto wejść na Ostrą Małą?

Zdecydowanie tak! W praktyce to właśnie Ostra Mała jest największą atrakcją całej wycieczki na Skalnik.
Na granitowym ostańcu znajduje się platforma widokowa, do której wykuto kamienne stopnie już w 1886 roku. To właśnie stąd można podziwiać rozległą panoramę Sudetów, ponieważ sam Skalnik pozostaje całkowicie zalesiony.
Jeśli wybieracie się na Skalnik, koniecznie zaplanujcie kilka dodatkowych minut na wejście na platformę. Pominięcie tego miejsca byłoby naprawdę dużą stratą. Idąc w kierunku Ostrej Małej, mijamy granitowy pomnik poświęcony harcmistrzowi Januszowi Boisse'owi – twórcy Harcerskiego Klubu Turystycznego „Tramp”. To kolejny ślad silnych harcerskich tradycji obecnych w Rudawach Janowickich. Niedaleko stąd znajdują się także słynne Konie Apokalipsy – grupa czterech granitowych ostańców, których nazwę również zawdzięczamy harcerzom z obozu w Strużnicy.









Co czeka na szczycie Skalnika?

Sam szczyt Skalnika może nieco zaskoczyć osoby odwiedzające go po raz pierwszy. Wierzchołek znajduje się w lesie i oznaczony jest jedynie tabliczką informującą o zdobyciu najwyższego szczytu Rudaw Janowickich. Nie znajdziemy tutaj spektakularnych widoków ani rozległych polan. Znajdziecie natomist skrzyneczkę z pieczątką potwierdzającą zdobycie szczytu.



Czy warto zdobyć Skalnik?

Zdecydowanie tak. Choć sam wierzchołek nie należy do najbardziej widowiskowych w Koronie Gór Polski, cała wycieczka jest bardzo przyjemna i pełna ciekawych miejsc. Krótka trasa z Czarnowa sprawia, że szczyt można zdobyć nawet podczas krótkiego, popołudniowego wypadu.
Największym atutem są malownicze leśne ścieżki, imponujące granitowe ostańce oraz fantastyczna panorama z Ostrej Małej. To właśnie ona sprawia, że wyprawa na najwyższy szczyt Rudaw Janowickich na długo pozostaje w pamięci.
Jeśli kompletujecie Koronę Gór Polski, Skalnik jest oczywistym punktem na liście. Jeśli natomiast po prostu szukacie niezbyt wymagającej górskiej wycieczki z pięknymi widokami, również się nie zawiedziecie.






Najczęściej zadawane pytania o Skalnik

Ile ma wysokości Skalnik?

Skalnik ma 945 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Rudaw Janowickich.


Czy Skalnik należy do Korony Gór Polski?

Tak. Jest jednym z 28 szczytów zaliczanych do Korony Gór Polski.


Czy ze szczytu Skalnika są widoki?

Nie. Wierzchołek jest całkowicie zalesiony. Najlepsze widoki znajdują się na pobliskiej Ostrej Małej.


Jaki jest najkrótszy szlak na Skalnik?

Jedną z najkrótszych tras jest szlak z Czarnowa, którym również my wędrowaliśmy.


Gdzie zaparkować przed wejściem na Skalnik?

Przy początku szlaku w Czarnowie znajduje się niewielki, bezpłatny parking mieszczący około 4–5 samochodów.


Czy trasa na Skalnik jest trudna?

Nie. Szlak z Czarnowa jest stosunkowo krótki i łatwy, dlatego nadaje się dla osób o przeciętnej kondycji oraz rodzin ze starszymi dziećmi.

ŁYSA GÓRA / LYSÁ HORA (1323 M N.P.M.) – SZLAK Z MALENOWIC PRZEZ VODOPÁDY SATINY, OPIS TRASY, PARKING

Łysa Góra (czes. Lysá hora) to najwyższy szczyt Beskidów Morawsko-Śląskich i jedno z najpiękniejszych miejsc na mapie czeskich gór. Położona niedaleko polskiej granicy zachwyca rozległymi panoramami, doskonale przygotowanymi szlakami oraz wyjątkowym górskim klimatem. Jeśli szukacie pomysłu na jednodniową wycieczkę w Czechach, wejście na Łysą Górę z Malenowic i powrót przez malownicze Vodopády Satiny będzie doskonałym wyborem.
To trasa, która łączy wszystko, czego można oczekiwać od górskiej wędrówki – piękne lasy, widokowy szczyt, klimatyczne schronisko oraz urokliwe wodospady. My wybraliśmy pętlę rozpoczynającą się w Malenowicach, dzięki czemu mogliśmy zobaczyć zarówno najwyższy szczyt Beskidów Morawsko-Śląskich, jak i jedną z największych atrakcji doliny Satiny.
Lysá hora jest jednym z punktów Korony Gór Republiki Czeskiej: KLIK
Film z Naszej wyprawy dostępny jest na moim instagramie: KLIK

Informacje praktyczne

Szczyt: Łysa Góra (Lysá hora, 1323 m n.p.m.)
Pasmo: Beskidy Morawsko-Śląskie
Punkt startowy: Malenowice – Hotel Petr Bezruč
Parking: płatny parking przy Hotelu Petr Bezruč (100 CZK, płatność kartą przy wyjeździe)
Szlak: zielony – niebieski – żółty – czerwony – żółty – zielony
Poziom trudności: średni
Dla kogo:  dla osób o przeciętnej kondycji, rodzin ze starszymi dziećmi oraz wszystkich, którzy lubią górskie wycieczki z pięknymi widokami.


Gdzie leży Łysa Góra (Lysá hora)?

Łysa Góra (Lysá hora) znajduje się w Beskidach Morawsko-Śląskich, we wschodniej części Czech, około 35 kilometrów od granicy z Polską. Szczyt wznosi się na wysokość 1323 m n.p.m. i jest najwyższym punktem całego pasma.
Ze względu na swoje położenie oraz przepiękne widoki (o każdej porze roku) Łysa Góra jest jednym z najczęściej odwiedzanych szczytów w Czechach. Na górę prowadzi kilka szlaków z różnych miejscowości, jednak jednym z najciekawszych wariantów jest pętla z Malenowic. Trasa pozwala nie tylko zdobyć najwyższy szczyt Beskidów Morawsko-Śląskich, ale również odwiedzić niezwykle malownicze Vodopády Satiny.

Nasza trasa na Łysą Górę

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w niewielkiej miejscowości Malenowice. Samochód zostawiliśmy na parkingu przy Hotelu Petr Bezruč. Parking jest płatny – kosztuje 100 koron czeskich, a opłatę można wygodnie uiścić kartą przy wyjeździe.
Z parkingu ruszyliśmy zielonym szlakiem, który prowadzi przez piękny, gęsty las. Początek trasy jest łagodny i pozwala spokojnie rozgrzać nogi przed bardziej wymagającym podejściem.
Po pewnym czasie weszliśmy na szlak niebieski i finalnie żółty, którym kontynuowaliśmy wędrówkę aż na szczyt Łysej Góry. Im wyżej, tym częściej pomiędzy drzewami pojawiają się widoki na okoliczne pasma Beskidów. Podejście miejscami jest dość strome, jednak dobrze przygotowana ścieżka sprawia, że trasa nie powinna sprawić większych problemów osobom o przeciętnej kondycji. Najbardziej wymagające jest podejście na sam szczyt, szczególnie w upalny dzień, bo trzeba dość długo wspinać się zygzakiem między drewnianymi płotkami. Warto oczywiście zadbać o wygodne obuwie trekkingowe, gdyż na trasie jest sporo osuwających się kamieni.










Po drodze minęliśmy  Mogiłę Ivančena, jedno z najważniejszych miejsc pamięci w Beskidach Morawsko-Śląskich. Pomnik został wzniesiony w 1946 roku ku czci harcerzy zamordowanych przez nazistów pod koniec II wojny światowej. Z biegiem lat Ivančena stała się symbolem czeskiego skautingu i miejscem corocznych spotkań harcerzy z całych Czech. Dziś turyści zatrzymują się tu na chwilę refleksji, a kamienny kopiec otoczony lasem przypomina o tragicznych wydarzeniach z czasów wojny.








Po odpoczynku na szczycie rozpoczęliśmy zejście czerwonym szlakiem. Po drodze minęliśmy krzyż, upamiętniający tych, którzy zginęli w górach. Następnie odbiliśmy na szlak żółty prowadzący do malowniczych wodospadów satynowych. Ten fragment trasy zrobił na nas ogromne wrażenie i okazał się idealnym zakończeniem całej wycieczki.
Cała pętla jest bardzo urozmaicona i pozwala zobaczyć dwa zupełnie różne oblicza Łysej Góry – rozległe panoramy ze szczytu oraz dziką dolinę potoku Satina.


Co czeka na szczycie Łysej Góry?

Sam wierzchołek Łysej Góry ma jednak zupełnie inny charakter niż wiele innych beskidzkich szczytów. Znajduje się tutaj rozbudowana infrastruktura, w tym charakterystyczny maszt telekomunikacyjny, stacja meteorologiczna, budynek Górskiego Pogotowia Ratunkowego, pamiątkowy obelisk oraz dwa schroniska górskie. Przed jednym z nich uwagę przyciąga imponująca rzeźba jelenia z brązu, która stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tego miejsca. W schronisku znajdziecie pieczątkę potwierdzającą zdobycie szczytu, napijecie się zimnej Kofoli i zjecie coś pysznego (można płacić kartą).







Vodopády Satiny – malownicze zakończenie wycieczki

Vodopády Satiny to jedna z największych atrakcji przyrodniczych okolic Łysej Góry. Wodospady znajdują się na potoku Satina. Aby do nich dotrzeć, należy na chwilę zejść z głównego szlaku. Do wodospadów prowadzi dość stroma, leśna ścieżka (myślę, że to niezłe wyzwanie świeżo po deszczu, także uważajcie na siebie). Krótkie zejście zdecydowanie jest jednak warte wysiłku – na miejscu czekają malownicze kaskady i urokliwy zakątek, który zachwyca o każdej porze roku.
Jeśli planujecie zdobycie Łysej Góry, zdecydowanie polecamy wybrać wariant prowadzący właśnie przez Vodopády Satiny. To miejsce, które sprawia, że cała wycieczka staje się jeszcze bardziej wyjątkowa.




Czy warto wejść na Łysą Górę?

Zdecydowanie tak. Łysa Góra (Lysá hora) to jeden z najpiękniejszych szczytów w czeskich Beskidach i świetny pomysł na jednodniową wycieczkę niedaleko Polski.
Trasa z Malenowic zachwyca różnorodnością krajobrazów. Po drodze czekają piękne lasy, rozległe panoramy, klimatyczne schronisko oraz niezwykle malownicze Vodopády Satiny. To właśnie połączenie tych atrakcji sprawia, że jest to jedna z najciekawszych tras w Beskidach Morawsko-Śląskich.
Jeśli lubicie górskie wędrówki z pięknymi widokami i nieco mniej oczywiste kierunki niż polskie Beskidy, Łysa Góra z pewnością Was nie zawiedzie.

Najczęściej zadawane pytania o Łysą Górę:

Gdzie zaparkować przed wejściem na Łysą Górę?

Najwygodniej zostawić samochód na parkingu przy Hotelu Petr Bezruč w Malenowicach. Parking jest płatny i kosztuje 100 CZK. Opłatę można uiścić kartą przy wyjeździe.


Jakim szlakiem wejść na Łysą Górę?

Polecamy trasę w formie pętli: zielonym szlakiem z Malenowic, następnie niebieskim i żółtym na szczyt, a powrót czerwonym i żółtym szlakiem przez Vodopády Satiny.


Ile trwa wejście na Łysą Górę?

Przejście całej trasy zajmuje średnio od 5 do 6 godzin. Warto jednak zaplanować więcej czasu na odpoczynek na szczycie oraz podziwianie wodospadów.


Czy trasa na Łysą Górę jest trudna?

Trasa ma średni poziom trudności. Podejście jest miejscami strome, jednak większość osób o przeciętnej kondycji bez problemu poradzi sobie z wejściem. 


Czy warto odwiedzić Vodopády Satiny?

Zdecydowanie tak. To jedna z najpiękniejszych atrakcji przyrodniczych w okolicy Łysej Góry. Spacer wzdłuż potoku Satina i jego kaskad stanowi doskonałe zakończenie górskiej wycieczki.