GROSSGLOCKNER HOCHALPENSTRASSE – NAJPIĘKNIEJSZA DROGA W AUSTRII – DOJAZD, CENA, INFORMACJE PRAKTYCZNE


Oficjalna strona Grossglockner Hochalpenstraße określa ją jako jedną z najpiękniejszych dróg panoramicznych świata i jedną z trzech najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych Austrii. Droga wije się na dystansie 48 kilometrów i prowadzi w samo serce Parku Narodowego Wysokich Taurów. 36 zakrętów, 15 wystaw, 7 tematycznych szlaków wędrownych, 30 trzytysięczników, 14 zajazdów i alpejskich placów zabaw, wysokogórskie krajobrazy, lodowiec Pasterze i widok na Großglockner – najwyższy szczyt Austrii. Na trasie spotkać można zwierzęta zaliczane do wysokogórskiej piątki (HighFive): koziorożce, orły przednie, świstaki, motyle niepylaki apollo, trzmiele alpejskie. 

Grossglockner Hochalpenstraße było czwartym punktem Naszej wakacyjnej wyprawy Czechy-Austria-Słowenia-Chorwacja. 15 dni pełnych przygód.

Film z Naszej wyprawy dostępny jest na moim instagramie: KLIK



Moje porady:
  • Jeśli chcecie zatrzymywać się na punktach widokowych, spacerować i zwiedzać wystawy, najlepiej przeznaczyć na Grossglockner cały dzień. My wyruszyliśmy w podróż po wąwozie Lichtensteinklamm i czuję, że tego czasu było za mało. Nie wszystkie punkty mojego planu zostały zrealizowane.
  • Przejazd trasą jest płatny. Bilety można kupić przez internet lub w punktach poboru opłat.
  • Sprawdźcie pogodę przed wyjazdem. Wysoko w górach warunki mogą zmienić się bardzo szybko, a dobra widoczność ma ogromne znaczenie dla widoków. Warto sprawdzić również aktualne warunki na drodze i kamery internetowe.
  • Możecie przejechać trasę w dowolnym kierunku. Wjazd możliwy jest zarówno od strony Fusch, jak i Heiligenblut. 
  • Nie pomijajcie Edelweiss-Spitze. To najwyżej położony punkt dostępny samochodem – 2571 m n.p.m. – i jeden z najlepszych punktów widokowych na trasie.
  • Zostawcie sobie czas na Kaiser-Franz-Josefs-Höhe. To jeden z najważniejszych punktów całej trasy, z widokiem na górę Großglockner i lodowiec Pasterze.
  • Zabierzcie cieplejszą kurtkę. Nawet jeśli w dolinie jest ciepło i słonecznie, na wysokości ponad 2000 m n.p.m. temperatura może być zupełnie inna. My przerobiliśmy podczas naszego przejazdu chyba wszystkie pory roku. W pewnym momencie było tak zimno, mgliście i wietrznie, że mieliśmy chwilę zawahania czy ruszać dalej. Na szczęście (i nieszczęście) pogoda tam bardzo szybko się zmienia.
  • Nie martwcie się o parkingi. Wzdłuż trasy znajduje się wiele bezpłatnych miejsc parkingowych i zatoczek, przy których można zatrzymać się na spacer, zdjęcia czy zwiedzanie.
  • Zatankujcie przed wjazdem. Na samej Grossglockner Hochalpenstraße nie ma stacji benzynowych – znajdują się one w okolicznych miejscowościach, m.in. w Fusch i Heiligenblut.
  • Nie spieszcie się. Sama droga ma 48 km, ale jej największą atrakcją są właśnie liczne punkty widokowe, krótkie spacery i miejsca, przy których warto się zatrzymać.
  • Jeśli planujecie wrócić tego samego dnia, nie musicie kupować kolejnego biletu. Bilet jednodniowy pozwala przejechać trasę w obie strony tego samego dnia.
  • Na całej trasie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70km/h.
  • Główne punkty na trasie: Haus Alpine Naturschau, EdelweißspitzeFuscher Törl, Fuscher Lacke, Hochtor, Kaiser-Franz-Josefs-Höhe .


Grossglockner Hochalpenstraße – co to właściwie jest?

Grossglockner Hochalpenstraße to wysokogórska droga panoramiczna prowadząca przez serce Parku Narodowego Wysokie Taury (Nationalpark Hohe Tauern).
Trasa łączy miejscowość Fusch an der Großglocknerstraße po stronie Salzburga z Heiligenblut am Großglockner w Karyntii. Ma około 48 kilometrów długości i prowadzi aż do Hochtor położonego na wysokości 2504 m n.p.m.
To jednak nie koniec.
Od głównej trasy odchodzi droga na Edelweiß-Spitze. Warto tam podjechać, ponieważ jest to najwyżej położony punkt, do którego można dojechać samochodem na Grossglockner Hochalpenstraße – 2571 m n.p.m. Z góry rozciąga się panorama na ponad 30 trzytysięczników.
Największym magnesem dla wielu osób jest jednak Kaiser-Franz-Josefs-Höhe. To właśnie stąd można podziwiać Großglocknera oraz lodowiec Pasterze – największy wciąż istniejący lodowiec Alp Wschodnich. Tutaj też spotkacie najwięcej świstaków.


Gdzie zacząć?

Grossglockner Hochalpenstraße można rozpocząć z dwóch stron:
od północy (my właśnie tak podróżowaliśmy)– z Ferleiten/Fusch an der Großglocknerstraße w Salzburgu albo od południa – z Heiligenblut am Großglockner w Karyntii.
Kasy znajdują się właśnie w tych dwóch miejscach. Jeśli kupiliście bilet przez internet (tak jak my), to pokazujecie go na bramkach przy wjeździe, dostajecie papierową mapę (w języku polskim) i zagadki dla dzieciaków.





Ile czasu przeznaczyć na Grossglockner Hochalpenstraße?

Sama jazda pomiędzy kasami zajmuje około 45 minut, jeśli jedziecie bez zatrzymywania się. Oficjalna strona podkreśla jednak, że jest to wyłącznie czas samego przejazdu – na punkty widokowe, wystawy, spacery i przerwy trzeba doliczyć znacznie więcej.

Moim zdaniem:
minimum: około 4 godziny
rozsądnie: pół dnia
najlepiej: cały dzień

Jeżeli lubicie robić zdjęcia, zatrzymywać się na punktach widokowych i chodzić krótkimi szlakami, cały dzień minie naprawdę szybko.

Godziny otwarcia

Grossglockner Hochalpenstraße jest drogą sezonową. Zimą jest zamknięta z powodu śniegu, a sezon trwa zasadniczo od początku maja do początku listopada. Otwarcie sezonu wypada zwykle w okolicach 1 maja. Dokładna data zależy jednak od warunków pogodowych i tempa odśnieżania drogi. Zamknięcie sezonu wypada z kolei  zazwyczaj na początku listopada, wraz z nadejściem zimowych warunków i końcem jesiennych wakacji w Austrii. 

W sezonie 2026 obowiązują następujące godziny:

początek maja - 31 maj: 6:00–20:00
1 czerwiec–31 sierpień: 5:30–21:00
1 wrzesień -początek listopada: 6:00–19:30

Ostatni wjazd możliwy jest 45 minut przed zamknięciem drogi.

Przed wyjazdem koniecznie sprawdźcie aktualne informacje na oficjalnej stronie, ponieważ w wysokich górach warunki mogą się zmieniać.


Ile kosztuje wjazd?

W 2026 roku cena jednodniowego biletu wynosi dla:
  • samochodu osobowego 46,50 €
  • samochodu elektrycznego 40 €
  • motocykla 36,50 €
  • motocykla elektrycznego 32,50 €
Dla samochodu obowiązuje również tańsza taryfa przy przejeździe po godzinie 18:00 – 36,50 €.
Jeżeli chcecie wrócić na trasę kolejnego dnia, można dokupić drugi dzień. W 2026 roku dopłata dla samochodu wynosi 17,50 €.

W 2026 roku wprowadzono również specjalny bilet pięciodniowy, obowiązujący w okresie od 14 sierpnia do 14 września 2026 roku.
  • samochód 75 €
  • samochód elektryczny i motocykl 68 € 
Bilet można kupić bezpośrednio w kasie przy wjeździe lub online KLIK.


Na co zwrócić szczególną uwagę podczas jazdy?


Haus Alpine Naturschau

Haus Alpine Naturschau KLIK, które znajduje się na wysokości około 2260 m. To niewielkie muzeum poświęcone przyrodzie wysokich Alp. Można tutaj dowiedzieć się więcej o zwierzętach i roślinach, które potrafią przetrwać w tak trudnych warunkach, a także zobaczyć wystawy dotyczące ekologii wysokogórskiej i kryształów. Jest też prezentacja poświęcona świstakom. Na zewnątrz znajduje się dodatkowo ścieżka botaniczna i ekspozycja związana z górami.










Edelweiß-Spitze

Na wysokości Fuschertörl od głównej nitki Grossglockner Hochalpenstrasse odbija wąska droga na Edelweißspitze KLIK. Wąska i kręta. To jeden z punktów, którego zdecydowanie nie pomijałabym podczas pierwszej wizyty. Niestety my go pominęliśmy. Do tej pory nie wiem w którym momencie przegapiliśmy zjazd. Akurat wtedy była taka mgła, że nic nie dało się zobaczyć na kilka metrów do przodu. Widoki są podobno niesamowite, dlatego bądźcie czujni.


Hochtor

Hochtor KLIK to najwyższy punkt głównego przebiegu drogi. Znajduje się tutaj krótki tunel, a krajobraz jest już typowo wysokogórski – prawie nie ma drzew, za to dookoła są skały, szczyty i ogromne przestrzenie. Warto zatrzymać się tutaj nawet wtedy, gdy nie macie ochoty na dłuższy spacer. Sama wysokość i surowy, wysokogórski krajobraz sprawiają, że jest to zupełnie inny świat niż doliny, z których chwilę wcześniej wyjeżdżaliście.









Kaiser-Franz-Josefs-Höhe

Ostatnim punktem na trasie jest Kaiser-Franz-Josefs-Höhe KLIK.
Właśnie stąd rozciąga się spektakularny widok na szczyt Großglockner, który ma 3798m n.p.m.  i jest najwyższym szczytem Austrii oraz na lodowiec Pasterze. Można tutaj spędzić naprawdę sporo czasu, bo oprócz samego punktu widokowego jest centrum dla odwiedzających z wystawami dotyczącymi gór, lodowców, przyrody i historii. 
Od połowy lipca do końca września organizowane są codziennie w godzinach od 10:30 do 13:30, a w październiku w piątki i soboty w godzinach od 10:30 do 13:30 darmowe wycieczki z przewodnikiem. Zbiórka osób chętnych odbywa się w Centrum turystycznym. Zgłoszenia grupowe przyjmowane są po numerem telefonu: +43(4825)6161.
Warto stąd podejść też do Wilhelm-Swarovski-Beobachtungswarte KLIK, czyli punktu obserwacyjnego Swarovskiego. Znajduje się on powyżej parkingu i można tam skorzystać z lunet, przez które przy odrobinie szczęścia da się wypatrzeć kozice, świstaki, koziorożce, a nawet orły.







Punkty widokowe, wystawy i krótkie spacery

Na trasie znajduje się znacznie więcej atrakcji niż tylko kilka słynnych punktów.
Oficjalna strona wymienia między innymi liczne wystawy, wodospady, jeziora, punkty widokowe, tematyczne trasy piesze i miejsca, w których można obserwować alpejską przyrodę.
Co ważne, w ramach jednodniowego biletu można korzystać bez dodatkowej opłaty z licznych wystaw, tematycznych tras i wybranych atrakcji.
















LICHTENSTEINKLAMM – WĄWÓZ W AUSTRII – DOJAZD, PARKING, PRAKTYCZNE INFORMACJE

To jeden z najdłuższych i najgłębszych (ma 300 m głębokości) wąwozów w Alpach, położony w okolicy Sankt Johann im Pongau w Salzburgerland. Niemal pionowe ściany skał, wodospady, drewniane kładki, tunele. Trasa ma około kilometra, a cała wizyta jest świetnym pomysłem zarówno na rodzinny wyjazd, jak i jako przystanek podczas podróży po austriackich Alpach.
Lichtensteinklamm był trzecim punktem Naszej wakacyjnej wyprawy Czechy-Austria-Słowenia-Chorwacja. 15 dni pełnych przygód.

Film z Naszej wyprawy dostępny jest na moim instagramie: KLIK

Największą atrakcją Lichtensteinklamm jest wodospad na końcu ścieżki oraz spiralna stalowa konstrukcja Helix prowadząca w głąb wąwozu.


Moje porady:
  • Bilety najlepiej kupić z wyprzedzeniem przez stronę internetową . 
  • Trasa prowadzi po licznych schodach, kładkach i nierównych fragmentach. W wąwozie jest wilgotno, a miejscami może być ślisko, dlatego klapki czy sandały nie będą najlepszym wyborem. Warto ubrać wygodne, sportowe buty.
  • Liechtensteinklamm jest bardzo popularną atrakcją i w środku dnia potrafi być tłoczno. Rano (zaraz po otwarciu o 9:00) łatwiej spokojnie przejść trasę i zrobić zdjęcia bez dużej liczby turystów. Jeśli chcecie mieć na zdjęciach Helix bez ludzi, to najlepiej szybko przejść początkowy odcinek, aż do spirali, a w drodze powrotnej spokojnie pooglądać to co zostało pominięte.
  • Trasa prowadzi w obie strony tą samą drogą. Na wąskich kładkach i przejściach trzeba mijać się z osobami idącymi w przeciwnym kierunku. Przy dużym ruchu może to znacznie spowolnić spacer.
  • Spacer po Lichtensteinklamm zajmuje około 1,5 godziny. Samą trasę można przejść szybciej, ale warto zostawić sobie czas na zdjęcia i postoje przy najciekawszych miejscach.
  • Z wózkiem dziecięcym lepiej się tutaj nie wybierać. Liczne schody, wąskie kładki i nierówna trasa sprawiają, że wózek nie sprawdzi się w tym miejscu. Dla najmłodszych lepszym rozwiązaniem będzie nosidło.
  • Warto kontrolować sytuację pogodową przed przyjazdem. Liechtensteinklamm znajduje się w górach, dlatego po intensywnych opadach, burzach lub innych gwałtownych zjawiskach pogodowych mogą występować czasowe ograniczenia w zwiedzaniu.
  • Darmowa toaleta jest zaraz przy wejściu do wąwozu.


Historia Liechtensteinklamm

Przed udostępnieniem dla turystów miejscowa ludność uważała wąwóz za miejsce dzikie i mroczne. Według lokalnych podań powstanie wąwozu przypisywano samemu diabłu, który miał z gniewem tupnąć w ziemię, rozstępując skały, a następnie wlać tam wodę. Przez lata wierzono też w opowieści o duchach.W 1875 roku członkowie lokalnego klubu alpinistów (Alpenverein) oraz architekt Alois Larcher podjęli próbę przekształcenia niedostępnego wąwozu w trasę turystyczną. Prace w tak stromym i skalistym terenie okazały się jednak bardzo kosztowne. Z pomocą finansową przyszedł książę Johann II von Liechtenstein, który posiadał w okolicy tereny łowieckie.
Wąwóz oficjalnie otwarto w 1876 roku i nadano mu nazwę Liechtensteinklamm na cześć szczodrego księcia. Już w pierwszym sezonie odwiedziło go 12 tysięcy osób, co na tamte czasy było wielkim sukcesem. W ostatnich latach trasa została unowocześniona, a jej szczególną atrakcją stały się nowoczesne, spiralne schody Helix o wysokości 30 metrów.


Wąwóz po wielkim osunięciu skał.

W 2017 roku doszło do poważnego osunięcia skał w wąwozie, w wyniku czego Lichtensteinklamm został zamknięty dla turystów. Konieczne były prace zabezpieczające i remontowe.
Po przeprowadzeniu modernizacji Liechtensteinklamm została ponownie udostępniona zwiedzającym w 2020 roku.
Modernizacja sprawiła, że dzisiejsza trasa jest nie tylko efektowna, ale również została przygotowana z myślą o większym bezpieczeństwie odwiedzających.


Gdzie zaparkować?

My kupiliśmy bilety na godzinę 9:00 i byliśmy jednymi z pierwszych na parkingu przy samym wejściu do wąwozu - P1
Na miejscu znajduje się kilka innych parkingów wzdłuż Liechtensteinklammstraße. Wśród oznaczonych miejsc znajdują się m.in. P2, P3, P4 i P5. Parkingi są darmowe. Nie zostawiajcie samochodu na poboczu ani w przypadkowych zatoczkach. W górskich miejscowościach parkingi są pilnowane i kontrolowane.


Ruch i natężenie turystów – kiedy najlepiej przyjechać?

Liechtensteinklamm jest bardzo popularną atrakcją, dlatego w sezonie letnim potrafi być tutaj naprawdę tłoczno. Szczególnie dużo osób przyjeżdża w środku dnia, kiedy do wąwozu docierają zorganizowane wycieczki.
Jeżeli zależy Wam na spokojniejszym zwiedzaniu, najlepiej pojawić się rano, możliwie blisko godziny otwarcia. Dobrym pomysłem może być również późniejsze popołudnie, ale wtedy trzeba pamiętać o godzinie ostatniego wejścia.
Warto też pamiętać, że w wąwozie ruch odbywa się po stosunkowo wąskich kładkach. Przy większej liczbie turystów tempo spaceru może więc zależeć nie tylko od Was, ale również od innych osób znajdujących się na trasie.



Czy do wąwozu można wejść przez cały rok?

Liechtensteinklamm nie jest dostępny dla turystów przez cały rok. Wąwóz jest otwierany sezonowo, a dokładne terminy mogą zmieniać się w zależności od warunków pogodowych i bezpieczeństwa na trasie.
W 2026 Lichtensteinklamm można zwiedzać od 1 maja do 30 września codziennie od 9:00 do 18:00, a 
od 1 do 31 października od 9:00 do16:00.

Ile kosztują bilety do wąwozu?

W 2026 roku za bilet normalny zapłacimy 15 euro, natomiast bilet dla dzieci i młodzieży od 6 do 18 roku życia – 7,5 euro. Dzieci poniżej 6 lat mogą wejść bezpłatnie.

Czy warto odwiedzić Liechtensteinklamm?

Zdecydowanie tak. To jedno z tych miejsc w Austrii, które można polecić nawet osobom, które nie są zapalonymi miłośnikami górskich wędrówek.
Największe wrażenie robi połączenie wysokich skalnych ścian, rwącej wody, wodospadów, drewnianych kładek i tuneli.