Uwielbiam zaplatać ciasto drożdżowe. Jeśli jeszcze nie widzieliście moich filmów, to są do obejrzenia tutaj i tutaj . Dziś jednak testowałam nowy sposób. Mnie takie zabawy manualne niezwykle relaksują, a jeśli Was też, to zapraszam do wspólnej zabawy. Same drożdżówki są bardzo puszyste. Warkocz z wierzchu posmarowałam rozkłóconym żółtkiem z masłem i mlekiem, dzieki czemu skórka jest dla kontrastu chrupiąca. Polecam do niedzielnej kawy.
PLECIONKI Z SEREM BIAŁYM I RODZYNKAMI
Składniki:ciasto
- 20 g drożdży świeżych
- 2 łyżki cukru
- 300ml mleka
- 500g mąki pszennej typ 500
- 50g masła
- 1 jajko
- szczypta soli
- 2 łyżki ekstraktu waniliowego
ser
- 2 kostki sera białego półtłustego
- 3 łyżki cukru
- 1 łyżka cukru waniliowego
- 1 budyń waniliowy
- 1 żółtko
- 4 łyżki rodzynek
ponadto do posmarowania
- 1 żółtko
- 1 łyżka rozpuszczonego masła
- 2 łyżki mleka
dodatkowo
- cukier puder do oprószenia
Przygotowujemy rozczyn drożdżowy.
Drożdże mieszamy dokładnie z cukrem. Dodajemy ciepłe mleko (letnie, nie gorące) i całość odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce.
Zarabiamy ciasto.
Do dużej miski przesiewamy mąkę. Dodajemy jajko, miękkie masło (o temperaturze pokojowej), sól, ekstrakt i rozczyn. Mieszamy składniki (najlepiej użyć robota z hakiem do ciasta drożdżowego) i wyrabiamy ciasto. Gęstość ciasta regulujemy mlekiem (za gęste) lub mąką (zbyt rzadkie). Przykrywamy miskę suchą szmatką i odstawiamy w ciepłe, zacienione miejsce, by ciasto podwoiło swoją objętość. Po około 40 minutach wykładamy je na oprószoną mąką stolnicę, lekko spłaszczamy dłonią i dzielimy na części (mi wyszyło 13 bułek). Każdą część rozwałkowujemy na płaski placuszek. Bułki odstawiamy do napuszenia na 15 minut.
Ser mielimy dwukrotnie. Masło, żółtko, cukier, cukier waniliowy i budyń ucieramy mikserem. Dodajemy porcjami (łyżka po łyżce) zmielony ser i rodzynki. Mieszamy. Ser możemy przenieść do rękawa cukierniczego (bez tylki), bo ułatwi to równomierne rozłożenie masy serowej, ale nie jest to konieczne.
Piekarnik rozgrzewamy do 180°C.Zarabiamy ciasto.
Do dużej miski przesiewamy mąkę. Dodajemy jajko, miękkie masło (o temperaturze pokojowej), sól, ekstrakt i rozczyn. Mieszamy składniki (najlepiej użyć robota z hakiem do ciasta drożdżowego) i wyrabiamy ciasto. Gęstość ciasta regulujemy mlekiem (za gęste) lub mąką (zbyt rzadkie). Przykrywamy miskę suchą szmatką i odstawiamy w ciepłe, zacienione miejsce, by ciasto podwoiło swoją objętość. Po około 40 minutach wykładamy je na oprószoną mąką stolnicę, lekko spłaszczamy dłonią i dzielimy na części (mi wyszyło 13 bułek). Każdą część rozwałkowujemy na płaski placuszek. Bułki odstawiamy do napuszenia na 15 minut.
Ser mielimy dwukrotnie. Masło, żółtko, cukier, cukier waniliowy i budyń ucieramy mikserem. Dodajemy porcjami (łyżka po łyżce) zmielony ser i rodzynki. Mieszamy. Ser możemy przenieść do rękawa cukierniczego (bez tylki), bo ułatwi to równomierne rozłożenie masy serowej, ale nie jest to konieczne.
Zaplatamy drożdżówki (patrz instrukcja obrazkowa).
Placuszki z ciesta oprószamy delikatnie mąką i składamy na pół. Nacinamy ciasto równomiernie co 1cm przy krawędzi złożenia (nacięcia mają mieć około 2 cm długości). Zaplatamy ciasto zaczynając od prawej strony. Przekładamy przez wytworzoną pętlę kolejny kawałek ciasta i tak, aż dobrniemy do końca. Następnie placuszki rozkładamy, nadziewamy serem i sklejamy brzegi.
Drożdżówki układamy w niewielkich odstępach od siebie na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy żółtkiem zmieszanym z rozpuszczonym masłem i mlekiem.
Pieczemy bułeczki 35 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C (grzanie góra-dół). Gotowe oprószamy cukrem pudrem.




















