BUŁKI ŻYTNIE Z ZIARNAMI

Nie ma nic lepszego niż zapach świeżo pieczonego pieczywa unoszący się w kuchni. Szczególnie gdy mowa o bułeczkach żytnich z chrupiącą skórką i bogatym wnętrzem pełnym ziaren. To propozycja dla wszystkich, którzy cenią sobie zdrowe, sycące wypieki i naturalny smak. Mąka żytnia nadaje pieczywu charakterystyczny, lekko kwaskowy smak oraz sprawia, że bułeczki są bardziej wilgotne i dłużej zachowują świeżość. Dodatek ziaren nie tylko wzbogaca strukturę, ale także dostarcza cennych wartości odżywczych – błonnika, zdrowych tłuszczów i minerałów. To idealna alternatywa dla klasycznych bułek pszennych – zdrowsza, bardziej sycąca i zdecydowanie ciekawsza w smaku.

BUŁKI ŻYTNIE Z ZIARNAMI

Składniki:
  • 40g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • 300g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 400g mąki pszennej typ 500
  • 400ml mleka
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka soli
  • 100g płatków owsianych górskich
  • 50g słonecznika łuskanego
  • 50g sezamu
  • 50g siemienia lnianego
  • 1 łyżka pestek dyni
Zaczynamy od przygotowania zaczynu – do lekko podgrzanego mleka dodajemy pokruszone drożdże oraz cukier, mieszamy i odstawiamy na kilka minut, aż całość zacznie się pienić i pracować. W międzyczasie w dużej misce łączymy mąkę żytnią pełnoziarnistą z mąką pszenną oraz solą. Gdy zaczyn jest gotowy, wlewamy go do suchych składników, dodajemy jajka i zaczynamy wyrabiać ciasto, stopniowo łącząc wszystkie składniki w jednolitą, dość klejącą masę.
Kiedy ciasto jest już wstępnie wyrobione, wsypujemy płatki owsiane, słonecznik, sezam, siemię lniane oraz pestki dyni, a następnie ponownie zagniatamy. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około godzinę, aż wyraźnie zwiększy swoją objętość.
Po wyrośnięciu delikatnie odgazowujemy ciasto i dzielimy je na porcje (ja tnę ciasto w trójkąty). Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy, ponieważ jeszcze podrosną. Przykrywamy je ponownie i zostawiamy na 20 minut do napuszenia.
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 190°C. Wstawiamy bułki do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez około 25–30 minut, aż się zarumienią. Po upieczeniu wyjmujemy je i studzimy na kratce.


KANAPKI Z JAJKAMI W KOSZULKACH

Uwielbiam przedwiośnie. Za wszędobylską zieleń, pierwsze stokrotki, ćwierkające ptaki, ciepłe promienie słońca. Od razu chce się żyć...zdrowiej. Stąd też pomysł na dzisiejsze śniadanie: zdrowe, sycące i pogodne. Wyszło według mnie idealnie.

KANAPKI Z JAJKAMI W KOSZULKACH

Składniki (2 porcje):
  • 4 kromki ulubionego pieczywa
  • kiełki brokuła / rzeżucha
  • 4 plasterki ulubionej szynki
  • 4 jajka
  • masło 
  • sól
  • pieprz
  • szczypiorek
ponadto
  • 1 l wody
  • 4 łyżki octu spirytusowego
Kromki chleba smarujemy masłem. Układamy na nich wypłukane kiełki brokuła i plasterki szynki.
Przygotowujemy jajka w koszulkach.
Wbijamy do miseczki pierwsze jajko (delikatnie). Wodę wlewamy do garnka i doprowadzamy ją do wrzenia. Skręcamy gaz do minimum (woda musi delikatnie bulgotać), wlewamy ocet i chwilę całość podgrzewamy (nigdy do wody nie dodajemy soli, bo jajka się rozwarstwią). Następnie za pomocą łyżki wprowadzamy wodę w ruch - najlepiej okrężnymi ruchami, aby stworzył się lej. Wlewamy zdecydowanym ruchem jajko (robimy to z małej wysokości, tuż nad wodą). Mieszamy je delikatnie łyżką. Jajko jest gotowe po 3 minutach. Osuszamy je na ręczniku kuchennym. Wszelkie wystające rogi z białka odcinamy nożyczkami. Analogicznie postępujemy z każdym następnym jajkiem. Gotujemy je oczywiście w tej samej wodzie.
Jajka układamy na kanapkach. Posypujemy je szczypiorkiem i oprószamy solą i pieprzem do smaku.
 

WANILIOWA BABKA BUDYNIOWA

Uwielbiam babki wielkanocne. Ta z budyniem waniliowym jest przepyszna. Wilgotna i nieco cięższa od babki piaskowej, ale równie delikatna i rozpływająca się w ustach. Trzeba się jednak uzbroić w cierpliwość i nie wyjmować jej od razu po wyłączeniu piekarnika.
W zależności od upodobań można dowolnie modyfikować smak babki, budyń waniliowy zastępując czekoladowym, śmietankowym, wiśniowym.

WANILIOWA BABKA BUDYNIOWA

Składniki:
  • 4 jajka
  • 1 szklanka  drobnego cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej
  • 1 szklanka śmietany 30%
  • 2 opakowania budyniu waniliowego 
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Formę z kominem smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą lub mąką. Odstawiamy blaszkę do lodówki.
Piekarnik rozgrzewamy do 160°C.
Jajka rozdzielamy na białka i żółtka.
Białka umieszczamy w szklanej misce i ubijamy na sztywną pianę.
Żółtka ucieramy w osobnej misce z cukrem. Stopniowo dodajemy mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia, proszek budyniowy i śmietankę. Dokładnie łączymy składniki (najwolniejsze obroty miksera). Na samym końcu wkręcamy delikatnie białka. Najlepiej dodawać je stopniowo, po łyżce, żeby ciasto nie opadło. Gotową masę przelewamy do formy z kominem.
Babkę pieczemy 15 minut w 160°C, żeby równo wyrosła. Następnie podnosimy temperaturę do 170°C i tak pieczemy przez 40 minut (do suchego patyczka). Ciasto studzimy i dopiero całkowicie zimne wyjmujemy z formy.
Gotową babkę oprószamy cukrem pudrem lub polewamy lukrem cytrynowym.

FIT-POPCORN BEZ TŁUSZCZU

Chrupiący, gotowy w kilka minut — popcorn bez tłuszczu. To idealna przekąska dla osób, które chcą zjeść coś smacznego, a jednocześnie prostego do zrobienia. Do jego przygotowania wystarczą tylko ziarna kukurydzy, ulubione przyprawy i dobrze rozgrzana patelnia. To świetny sposób na domową przekąskę do filmu. Testowałam jeszcze fit-popcorn z patelni  bez wcześniejszego namaczania i według mnie taki namoczony wychodzi bardziej chrupiący.


FIT-POPCORN BEZ TŁUSZCZU

Składniki:
  • 100 g ziaren kukurydzy do prażenia
dodatkowo
  • ulubione przyprawy (sól, papryka wędzona, papryka chili) 
Ziarna kukurydzy wsypujemy do miski. Zalewamy je wodą (muszą być nią całkowicie przykryte) i zostawiamy w niej na około 20 minut. Po tym czasie odcedzamy ziarna na sitku. Suchą patelnię rozgrzewamy. Wsypujemy na nią ziarna kukurydzy, rozkładając je równomiernie. Podgrzewamy je na średnim ogniu i czekamy, aż pierwsze ziarno wystrzeli. Dopiero teraz przykrywamy patelnię pokrywką. Lekko naczyniem potrząsamy co jakiś czas, aby ziarna równomiernie się ogrzewały i nie przypalały. Prażymy je do momentu, aż odgłosy strzelania prawie całkowicie ustaną. Zdejmujemy patelnię z ognia i od razu przekładamy gotowy popcorn do miski. Doprawiamy go ulubionymi przyprawami.


KLUSKI NA PARZE

Moje ulubione danie z dzieciństwa. Mama przygotowywała Nam te kluski prawie co piątek do "Czarodziejki z Księżyca". Można je  nadziewać przed gotowaniem na parze (czekoladowym kremem, powidłami, marmoladą) lub polewać ulubioną polewą (rozpuszczoną czekoladą, zmiksowanymi owocami, masłem) już po ugotowaniu. Pyszne, puszyste i słodkie. 

KLUSKI NA PARZE

Składniki:
  • 25 g drożdży świeżych
  • 1 łyżka cukru
  • 125ml letniego mleka (ok. 40°C)
  • 4 łyżki mąki pszennej typ 500
ciasto
  • 450g mąki pszennej typ 500
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 1 łyżka cukru
  • 1 szklanka letniego mleka
Tworzymy konstrukcję do gotowania na parze.
Duży garnek napełniamy wodą do połowy wysokości. Układamy na nim złożoną gazę metrową (dostępna w każdej aptece) i obwiązujemy ją gumką. Gaza nie może być zamoczona w wodzie, nie powinna być też zbyt mocno naprężona.
Przygotowujemy rozczyn drożdżowy.
W garnuszku podgrzewamy mleko do około 40°C (powinno być letnie).
W osobnym naczyniu mieszamy drożdże z cukrem, a gdy się rozpuszczą wlewamy mleko. Dodajemy mąkę i ponownie wszystko łączymy. Rozczyn musi być gładki i jednolity, a konsystencją powinien przypominać gęstą śmietanę. Przykrywamy go suchą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Zarabiamy ciasto.
Przesiewamy mąkę do dużej miski. Dodajemy pozostałe składniki oraz rozczyn drożdżowy. Zarabiamy ciasto na gładką i jednolitą masę. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę. Następnie ciasto przenosimy na stolnicę i trochę spłaszczamy. Za pomocą szklanki wycinamy kółka. Na ciasto dajemy marmoladę/powidła i robimy sakiewki. Ja wolę zostawiać kluski puste i dopiero po ugotowaniu polewać je polewą.
Wodę w garnku z gazą doprowadzamy do wrzenia. Kluski układamy na gazie, przykrywamy pokrywką i gotujemy tak około 10 minut.
Gotowe kluski polewamy ulubioną polewą lub rozpuszczonym masłem z cukrem.