U mnie w domu na Wielkanoc królują głównie baby piaskowe (uwielbiam)! Tym razem postanowiłam wprowadzić do świątecznego menu i mazurki. Takie okrutnie pyszne, na maślanym, kruchym spodzie z różnymi, najczęściej słodko-kwaskowatymi, kremami. Polecam właśnie to ciasto. To chyba jeden z lepszych mazurków jakie jadłam.
MAZUREK CYTRYNOWO-CZEKOLADOWY
Składniki:kruchy spód
- 80g mąki pszennej typ 450
- 80g mąki krupczatki
- 2 łyżki cukru pudru
- 100 g zimnego masła
- 1 żółtko
- 1 łyżka zimnej wody
- szczypta soli
krem cytrynowo czekoladowy
- 2 żółtka
- zest z 3 cytryn
- sok z 3 cytryn
- 70g masła
- 100g białej czekolady
do dekoracji (ewentualnie)
- płatki migdałowe
- kolorowe posypki naturalne
- beziki
- krem waniliowy
Do miski przesiewamy mąki z cukrem pudrem. Dodajemy pozostałe składniki. Zimne masło siekamy nożem (do czasu, aż nie powstanie kruszonka). Przekładamy wstępnie połączone składniki na stolnicę i szybko je zagniatamy (nie dłużej niż jest to konieczne). Więcej porad odnośnie przygotowywania kruchego ciasta znajdziecie w tym poście: klik.
Sposób 1:
Gotowe ciasto od razu dzielimy na dwie części (2/3+1/3).
Większą część rozwałkowujemy na kształt naszej blaszki do pieczenia (np. na kształt jaja). Wykładamy spód na formę z papierem do pieczenia. Nakłuwamy ciasto w kilku miejscach widelcem.
Z pozostałego ciasta formujemy dwa wężyki, które skręcamy. Zawijasy układamy na obrzeżach ciasta.
Gotowe ciasto od razu dzielimy na dwie części (2/3+1/3).
Większą część rozwałkowujemy na kształt naszej blaszki do pieczenia (np. na kształt jaja). Wykładamy spód na formę z papierem do pieczenia. Nakłuwamy ciasto w kilku miejscach widelcem.
Z pozostałego ciasta formujemy dwa wężyki, które skręcamy. Zawijasy układamy na obrzeżach ciasta.
Sposób 2:
Całe ciasto rozwałkowujemy i wylepiamy nim foremkę o dowolnym kształcie (u mnie blaszka w kształcie jajka), pamiętając o brzegach.
Tak przygotowany spód odstawiamy do lodówki na godzinę. Następnie wstawiamy formę do piekarnika (180°C / 20-25 minut). Gotowy spód odstawiamy do wystudzenia.
Przygotowujemy krem cytrynowo-czekoladowy.
Tak przygotowany spód odstawiamy do lodówki na godzinę. Następnie wstawiamy formę do piekarnika (180°C / 20-25 minut). Gotowy spód odstawiamy do wystudzenia.
Przygotowujemy krem cytrynowo-czekoladowy.
Na palniku ustawiamy garnek z wodą. Gdy woda zacznie się gotować przykrywamy go miską. Do miski dajemy sok z cytryny, zest i żółtka. Energicznie ubijamy wszystkie składniki. Po chwili zaczynamy stopniowo dodawać masło naprzemiennie z białą czekoladą, aż do wyczerpania. Ciągle mieszamy wszystkie składniki. Gotowy krem przelewamy przez sitko i odstawiamy na chwilę do lekkiego wystudzenia (krem można co chwilę przemieszać, żeby nie oddzieliło się masło). Wylewamy go na kruchy spód i odstawiamy w chłodne miejsce na minimum godzinę. Mazurek dekorujemy wedle uznania. Ja ozdobiłam go kremem waniliowym (miksuję razem rozpuszczoną białą czekoladę, 1 łyżkę cukru waniliowego, 250g serka mascarpone, 4 łyżki śmietany 30%). Można ewentualnie ozdobić ciasto posypkami, bezikami, płatkami migdałowymi.















