RIJEKA I OPATIJA – PLAŻA BIVIO, NOCLEG Z WIDOKIEM NA MORZE I CHORWACKIE SMAKI

Morze, kamieniste plaże, chorwackie smaki i odrobina historii. Tak zakończyliśmy naszą podróż przez Czechy, Austrię, Słowenię i Chorwację.
Podczas każdej podróży przychodzi taki moment, kiedy człowiek czuje, że czas zwolnić. Dla nas takim momentem był ostatni etap naszej letniej wyprawy, czyli chorwacka Rijeka i pobliska Opatija. Chcieliśmy przede wszystkim odpocząć, wykąpać się w Adriatyku, pospacerować po plaży i dobrze zjeść. Chorwacja przywitała nas słońcem, błękitem wody i charakterystycznym śródziemnomorskim klimatem.Film z Naszej wyprawy dostępny jest na moim instagramie: KLIK

Rijeka bez pośpiechu.

Rijeka to miasto portowe położone nad Zatoką Kvarnerską. Ma nieco inny charakter niż typowe chorwackie kurorty – jest bardziej miejska. Port, promenady, nadmorskie dzielnice i bliskość morza sprawiają jednak, że również tutaj można znaleźć idealne miejsce na letni odpoczynek.
Nas nie interesowało już intensywne zwiedzanie. Tym razem najważniejsze było morze, słońce i możliwość spędzania czasu we własnym tempie. Poranki i popołudnia można było podporządkować kąpielom, a wieczory przeznaczyć na spacery i odkrywanie lokalnej kuchni.
Bo przecież wakacje to nie tylko wielkie zabytki i spektakularne widoki. 


Nocleg z widokiem na morze.

Nasz nocleg w Rijece – KLIK 

W sumie to nigdy jeszcze na blogu nie polecałam żadnego noclegu i nie jest to żadna forma współpracy z właścicielem mieszkania. To miejsce zapadło mi w pamięć głównie ze względu na widoki z balkonu. Wyobraźcie sobie zakończenie dnia, kiedy po plażowaniu, spacerach i dobrym jedzeniu można wrócić do apartamentu i nadal cieszyć się nadmorskim krajobrazem. Właśnie takie drobiazgi sprawiają, że wyjazd nabiera wyjątkowego charakteru. Tutaj jednak chcieliśmy również odpocząć, dlatego możliwość podziwiania morza była szczególnie miłym elementem pobytu. To właśnie w takich chwilach najbardziej czuć, że wakacje nie polegają wyłącznie na przemieszczaniu się między kolejnymi punktami na mapie. Jeśli planujecie pobyt w Rijece, warto zwrócić uwagę na lokalizację apartamentu, możliwość parkowania oraz odległość od wybranych plaż. W tej części wybrzeża ukształtowanie terenu bywa strome, dlatego odległość w linii prostej nie zawsze oznacza równie łatwe dojście do morza. 










Gradska plaža „Bivio”.

Gradska plaža „Bivio” KLIK, to nadmorska plaża w zachodniej części miasta. Nie jest może jakaś zachwycająca, ale w lecie na tych najpiękniejszych w okolicy było tak tłoczno, że zdecydowaliśmy się zostać na tej najmniejszej i najmniej znanej.
Nie znajdziemy tu typowej, szerokiej, piaszczystej plaży, jaką znamy z niektórych wakacyjnych kierunków. Chorwackie wybrzeże ma swój charakter – kamienie, skały i betonowe fragmenty nabrzeża są jego naturalną częścią. W zamian dostajemy przejrzystą wodę, piękne odcienie Adriatyku i możliwość kąpieli w wyjątkowej scenerii.
Na Bivio można znaleźć różne fragmenty wybrzeża.
Dla nas była to przede wszystkim okazja, żeby wreszcie nacieszyć się morzem. 

Praktyczna wskazówka: na chorwackie plaże warto zabrać buty do wody, ponieważ kamieniste, jeżowce i skaliste podłoże potrafi być niewygodne podczas wchodzenia do morza.



Barbacoa – Meet for Meat, czyli coś dla miłośników mięsa.

Wakacje nad Adriatykiem kojarzą się przede wszystkim z rybami i owocami morza, ale chorwacka kuchnia ma znacznie więcej do zaoferowania. Jednym z naszych kulinarnych przystanków w Rijece była restauracja Barbacoa – Meet for Meat KLIK. Tutaj jej oficjalna strona KLIK, gdzie znajduje się menu (również po polsku) z którego wybiera się dania w restauracji po sczytaniu kodu QR.
Już sama nazwa zdradza, czego można się spodziewać. To propozycja dla osób, które lubią dobre mięso i dania z grilla. Restauracja , a dodatkowym atutem jest widok na Zatokę Kvarnerską.
My na przystawkę wybraliśmy Mazalice s kajmakom, a na danie główne Plata Barbacoa. Porcje w tej restauracji są bardzo duże i przeznaczone do współdzielenia z innymi.
To miejsce dobrze pasowało do naszego wakacyjnego rytmu. Po dniu spędzonym nad wodą można było usiąść przy stole, zamówić coś konkretnego i spokojnie nacieszyć się wieczorem. W końcu podróżowanie to także odkrywanie smaków.






Konoba Ive – smak chorwackiej tradycji

Jeśli jednak chcecie poznać bardziej tradycyjne oblicze lokalnej kuchni, warto zajrzeć do Konoby Ive w dzielnicy Srdoči w Rijece KLIK.
Słowo konoba oznacza tradycyjną tawernę, kojarzącą się z prostą, regionalną kuchnią i przyjazną atmosferą. W Konobie Ive klimat tworzą kamienne wnętrza, stare przedmioty oraz rybackie sieci. To miejsce, w którym wystrój nawiązuje do dawnych nadmorskich tradycji. 
W menu można znaleźć między innymi dania rybne podawane z polentą, dania z kalmarów, tuńczyka adriatyckiego oraz ośmiornicy, a także risotto i makarony z dodatkiem owoców morza. 
Jedyne co nam bardzo przeszkadzało to osoby palące papierosy. To prawdziwa zmora Chorwacji. A w tej restauracji bylo to bardzo widoczne, zwłaszcza, że to lokal, gdzie spotyka się lokalna społeczność. Odwykliśmy od osób palących w miejscach publicznych, a na Chorwacji taki zakaz obowiązuje wyłącznie we wnętrzach lokali. 









Opatija – elegancki kurort tuż obok Rijeki

Nie można być w tej części Chorwacji i nie zajrzeć do Opatiji. Położona niedaleko Rijeki miejscowość ma zupełnie inny charakter. Jest elegancka, romantyczna i pełna śladów dawnej epoki, kiedy nadmorskie uzdrowiska przyciągały europejskie elity.
Spacerując po Opatiji, łatwo zauważyć piękne wille, zadbane ogrody, nadmorskie hotele i promenadę biegnącą wzdłuż morza. Jest tu trochę bardziej wytwornie niż w portowej Rijece, ale nadal można poczuć wakacyjną swobodę.
Największą przyjemnością był dla nas spacer wzdłuż wybrzeża. Morze towarzyszy tu niemal na każdym kroku, a widoki zachęcają, żeby co chwilę przystanąć, zrobić zdjęcie i po prostu popatrzeć na wodę.
Opatija świetnie nadaje się na spokojny wypad z Rijeki. Nie trzeba planować całego dnia wypełnionego atrakcjami. Wystarczy wygodne obuwie, trochę czasu i ochota na niespieszny spacer.






Dziewczyna z mewą – symbol Opatiji

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Opatiji jest pomnik Dziewczyny z mewą KLIK. To właśnie tutaj wielu turystów zatrzymuje się na zdjęcia, a sama rzeźba stała się symbolem miasta.
Przedstawia młodą kobietę stojącą na skale przy morzu, z wyciągniętą ręką, na której przysiadła mewa. Postać spogląda w stronę otwartego Adriatyku, jakby od zawsze czekała na kolejnych przybyszów.
Rzeźba została wykonana przez chorwackiego artystę Zvonka Cara i ustawiona w tym miejscu w 1956 roku. Zastąpiła wcześniejszą figurę Madonny del Mare, która upamiętniała tragiczny los hrabiego Arthura Kesselstadta, zmarłego podczas sztormu w 1891 roku. Oryginalna Madonna znajduje się obecnie w Villa Angiolina, a jej pozłacana kopia stoi w pobliżu kościoła św. Jakuba. 
Dziewczyna z mewą ma w sobie coś niezwykle spokojnego. Nie jest monumentalnym pomnikiem, który przytłacza rozmachem. To raczej subtelna postać wpisana w krajobraz morza i skał.


Polskie ślady w Opatiji 

Podczas spaceru po Opatiji można natknąć się również na polski akcent historyczny. To miejsce ma bowiem związek z Józefem Piłsudskim, który odwiedzał je w celach wypoczynkowych i zdrowotnych.
Marszałek przebywał w Opatiji w 1914 roku, kiedy miejscowość była już znanym kurortem uzdrowiskowym. Wizyta ta została upamiętniona tablicą pamiątkową przy nadmorskiej promenadzie Lungomare KLIK.
Spacerujemy po tych samych nadmorskich okolicach, które ponad sto lat temu odwiedzała jedna z najważniejszych postaci polskiej historii.
W Opatiji wypoczywał również Henryk Sienkiewicz, a z miejscowością wiąże się opowieść o jego pracy nad pierwszą wersją powieści „Quo vadis”.
Takie odkrycia nadają zwykłemu spacerowi dodatkowy wymiar. Nagle elegancki kurort nad Adriatykiem przestaje być tylko pięknym miejscem na wakacje, a staje się przestrzenią, w której przecinają się historie różnych krajów i ludzi.

Pizzeria Roko – włoskie smaki w chorwackim kurorcie

Po spacerach i podziwianiu widoków przychodził czas na kolejną ważną część wakacji, czyli jedzenie. W Opatiji warto zwrócić uwagę na Pizzerię Roko KLIK, która od lat jest jednym z rozpoznawalnych lokali gastronomicznych w mieście.
To miejsce dla tych, którzy mają ochotę na pizzę, ale nie tylko. W ofercie znajdują się także domowe makarony, risotta i inne dania inspirowane kuchnią śródziemnomorską. Lokal stawia na tradycję kulinarną i własnoręcznie przygotowywane składniki. 
Co ciekawe, gastronomiczna historia rodziny prowadzącej lokale Roko ma swoje korzenie w Dalmacji. W menu można więc dostrzec połączenie włoskich inspiracji z lokalnymi smakami regionu Kvarneru. 
Właśnie za takie połączenia lubimy nadmorskie miejscowości. Z jednej strony mamy pizzę i włoskie klimaty, z drugiej – bliskość Adriatyku, lokalne produkty i chorwacką atmosferę.
Pizzeria Roko sprawdzi się jako przystanek podczas zwiedzania Opatiji, gdy po spacerze promenadą przychodzi ochota na coś smacznego. To także dobra opcja dla osób, które podczas podróży lubią przeplatać regionalne specjały z bardziej uniwersalnymi daniami.





Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa/konstruktywną krytykę.
Mam nadzieję, że miło spędziłeś u mnie czas.