Przepyszne, puszyste, bardzo kwaśne i delikatnie słodkie zarazem drożdżówki. Porzeczki uwielbiam, więc wiedziałam, że to będzie mój drożdżówkowy numer jeden. Nie zawiodłam się!
DROŻDŻÓWKI Z PORZECZKAMI
Składniki (10 sztuk):rozczyn
- 25 g drożdży świeżych
- 1 łyżka cukru
- 125ml letniego mleka (ok. 40°C)
- 4 łyżki mąki pszennej
ciasto
- 3 szklanki mąki pszennej
- 100 g masła
- 3/4 szklanki mleka
- 1 łyżka cukru
- 2 jajka
- 1/2 płaskiej łyżeczki soli
- 2-3 łyżeczki bułki tartej
- 300 g porzeczki czerwonej
- 3 łyżeczki brązowego cukru
- 1 żółtko
- 2 łyżki mleka
Przygotowujemy rozczyn drożdżowy.
W garnuszku podgrzewamy mleko do około 40°C (powinno być letnie).
W osobnym naczyniu mieszamy drożdże z cukrem, a gdy się rozpuszczą wlewamy mleko. Dodajemy mąkę i ponownie wszystko łączymy. Rozczyn musi być gładki i jednolity, a konsystencją powinien przypominać gęstą śmietanę. Przykrywamy go suchą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Do dużej miski przesiewamy mąkę. Dodajemy rozkłócone jajka, masło (o temperaturze pokojowej), cukier, sól i rozczyn. Mieszamy składniki drewnianą łyżką. Stopniowo wlewamy ciepłe mleko i zarabiamy ciasto ręką, aż będzie od niej odchodziło (około 5-10 minut). Gęstość ciasta regulujemy mlekiem (za gęste) lub mąką (zbyt rzadkie). Przykrywamy miskę suchą szmatką i odstawiamy w ciepłe, zacienione miejsce, by ciasto podwoiło swoją objętość. Po około 30 minutach wykładamy je na oprószoną mąką stolnicę, lekko spłaszczamy dłonią i dzielimy na 10 części. Każdą część zwijamy w sakiewkę, a następnie formujemy w kulkę. Gotowe bułeczki układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce w dość dużych odstępach. Przykrywamy blaszkę suchą szmatką i odstawiamy w ciepłe miejsce na kolejne 30 minut.
Następnie w każdej bułeczce dnem szklanki robimy wgłębienie. Do każdego dołeczka wsypujemy trochę bułki tartej. Na bułce układamy porzeczki zmieszane z brązowym cukrem. Boki drożdżówek smarujemy żółtkiem rozkłóconym z mlekiem. Pieczemy bułeczki 25 minut w piekarniku nagrzanym do 185°C.
W garnuszku podgrzewamy mleko do około 40°C (powinno być letnie).
W osobnym naczyniu mieszamy drożdże z cukrem, a gdy się rozpuszczą wlewamy mleko. Dodajemy mąkę i ponownie wszystko łączymy. Rozczyn musi być gładki i jednolity, a konsystencją powinien przypominać gęstą śmietanę. Przykrywamy go suchą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Do dużej miski przesiewamy mąkę. Dodajemy rozkłócone jajka, masło (o temperaturze pokojowej), cukier, sól i rozczyn. Mieszamy składniki drewnianą łyżką. Stopniowo wlewamy ciepłe mleko i zarabiamy ciasto ręką, aż będzie od niej odchodziło (około 5-10 minut). Gęstość ciasta regulujemy mlekiem (za gęste) lub mąką (zbyt rzadkie). Przykrywamy miskę suchą szmatką i odstawiamy w ciepłe, zacienione miejsce, by ciasto podwoiło swoją objętość. Po około 30 minutach wykładamy je na oprószoną mąką stolnicę, lekko spłaszczamy dłonią i dzielimy na 10 części. Każdą część zwijamy w sakiewkę, a następnie formujemy w kulkę. Gotowe bułeczki układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce w dość dużych odstępach. Przykrywamy blaszkę suchą szmatką i odstawiamy w ciepłe miejsce na kolejne 30 minut.
Następnie w każdej bułeczce dnem szklanki robimy wgłębienie. Do każdego dołeczka wsypujemy trochę bułki tartej. Na bułce układamy porzeczki zmieszane z brązowym cukrem. Boki drożdżówek smarujemy żółtkiem rozkłóconym z mlekiem. Pieczemy bułeczki 25 minut w piekarniku nagrzanym do 185°C.





czy porzeczki można zastąpić dżemem?
OdpowiedzUsuńJeśli nie masz porzeczek, to użyj innych owoców (mogą być gruszki, jabłka, śliwki), ale może z dżemu nie korzystaj (ma dużo cukru i może się przypalić)
OdpowiedzUsuńWyglądają wspaniale :)
OdpowiedzUsuńte 300 g porzeczek, dałabyś radę podać mi w szklankach? nie posiadam wagi kuchennej, a porzeczek ma duże, pełne wiaderko :P
OdpowiedzUsuń2 pełne szklanki porzeczek bez szypułek :-) Bardzo polecam stronę Ile waży (http://www.ilewazy.pl/). Ja często z niej korzystam, bo tam można znaleźć przelicznik wagowy wielu produktów spożywczych :-)
OdpowiedzUsuń