OPONKI Z SEREM BIAŁYM

Uwielbiam pączki serowe. Moja mama często kupowała je w cukierni i gdy wracałyśmy razem do domu (ja ze szkoły, ona z pracy), to potrafiłyśmy zjeść całą paczuszkę w autobusie. Dziś przedstawiam przepis na domowe oponki z dodatkiem białego sera właśnie. Bardzo lekkie i pulchne, pokryte złocistą skórką. Znikają ze stołu błyskawicznie. Co tu dużo mówić, po prostu wyszły genialnie! Ostrzegam - nie poprzestaniecie na jednym pączku!
Obowiązują te same zasady, co przy smażeniu pączków (choć do oponek zamiast drożdży dodaje się sodę oczyszczoną). Koniecznie zajrzyjcie tutaj: PĄCZKI - PORADY.

OPONKI Z SEREM BIAŁYM

Składniki (17 sztuk):
  • 300g mąki pszennej typ 450
  • 250g sera białego
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 żółtka
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 4 kopiate łyżki śmietany kwaśnej 18%
  • zest z 1 cytryny
  • 1 łyżka rumu 
lukier porzeczkowy
  • sok z 1 cytryny
  • 9 łyżek cukru pudru
  • 1 łyżka liofilizowanych porzeczek w proszku
ponadto
  • 4 kostki smalcu
  • 1/2 litra oleju rzepakowego
Ser mielimy dwukrotnie. Do gładkiej masy dodajemy przesianą mąkę, cukry, żółtka, sodę oczyszczoną, śmietanę, rum i skórkę z cytryny. Zagniatamy jednolite, dość rzadkie ciasto. Odstawiamy je na 10 minut, by odpoczęło,
W szerokim i płytkim rondelku rozgrzewamy olej i smalec. Możemy umieścić w naczyniu termometr cukierniczy, co umożliwi nam utrzymanie stałej temperatury tłuszczu (optymalna temperatura smażenia wynosi 160°C).
Ciasto na oponki przenosimy na oprószony mąką blat. Rozwałkowujemy je na grubość 1,5cm. Wykrawamy szklanką krążki. Następnie kieliszkiem robimy w centrum otwór. Gotowe pączki wrzucamy na rozgrzany tłuszcz (warto zachować odstęp między oponkami, gdyż będą jeszcze rosły podczas smażenia). Ciastka smażymy na złoty kolor z obu stron. Wyławiamy je i odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręcznikach papierowych.
Kawałki ciasta , które pozostały (środki oponek) zagniatamy ponownie i znów wycinamy oponki.
Przygotowujemy lukier porzeczkowy.
Przesiany cukier puder oraz sproszkowane liofilizowane porzeczki czarne umieszczamy w moździerzu. Sok z cytryny przelewamy przez sitko, by nie dostała się do lukru żadna pestka, czy miąższ owocu. Całość mieszamy najpierw powoli, a gdy składniki się wstępnie połączą zagęszczamy ruchy pistlem.
Idealny lukier powinien być gładki, bez grudek (cukier między palcami ma być niewyczuwalny) i lśniący. Jego gęstość regulujemy cukrem pudrem (jeśli jest za rzadki) lub odrobiną soku z cytryny (jeśli jest zbyt gęsty).
Wystudzone oponki dekorujemy lukrem porzeczkowym.





Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa/konstruktywną krytykę.
Mam nadzieję, że miło spędziłeś u mnie czas.